Dramat Filipa Marchwińskiego. Czeka go bardzo długa przerwa!
PATRYK PINDRAL / 400MM.PL/NEWSPIX.PL
Filip Marchwiński ominie większość sezonu 2026/27. Piłkarzowi wypożyczonemu z Lecce do Cracovii znów przytrafiła się poważna kontuzja – przekazał Piotr Rzepecki.
Filip Marchwiński z poważnym urazem
Filip Marchwiński wrócił do Polski po niezbyt udanej przygodzie z Lecce. W drużynie z Serie A zaliczył tylko trzy występy. Wszystko przez to, że w styczniu 2025 roku zerwał więzadła krzyżowe.
Tuż przed rozpoczęciem sezonu 2026/27 zawodnika, za którego Lecce zapłaciło trzy miliony euro, wypożyczyła Cracovia. „Marchewa” zadebiutował w barwach „Pasów” w meczu 1. kolejki PKO BP Ekstraklasy z… Lechem Poznań, czyli swoim byłym klubem. Wszedł na boisko w 66. minucie meczu, zmieniając Kahveha Zahiroleslama. Był to jego pierwszy mecz od września 2024 roku. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Czytaj też: Rozczarowanie w Poznaniu. Cracovia postawiła się mistrzowi
Na kolejny występ będzie jednak musiał poczekać. Piotr Rzepecki przekazał bardzo niepokojące informacje ws. pomocnika. Podczas przygotowań do poniedziałkowego meczu z Pogonią Szczecin dwukrotny reprezentant Polski zerwał więzadła krzyżowe po raz drugi w karierze. Oznacza to, że Marchwiński najprawdopodobniej straci większość sezonu.
Może zatem okazać się, że 24-latek już nigdy nie zagra w barwach ekipy z ul. Kałuży. Jego wypożyczenie dobiega końca latem przyszłego roku. Następnie Marchwiński wróci na południe Włoch.

















