Fałszywy alarm. Dobre wieści w sprawie zawodnika Pogoni Szczecin
Marcin Jasinski/Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Wszystko wskazuje na to, że kontuzja Leo Borgesa z ostatniego meczu z Motorem Lublin nie jest tak poważna, jak mogłoby się wydawać. Brazylijczyk pracował z resztą zespołu podczas poniedziałkowej jednostki treningowej.
Leo Borges rozpoczął sezon jako zawodnik wyjściowego składu, rozgrywając pełne spotkania przeciwko Legii Warszawa (0:1) i Cracovii (2:0 i zdobyta bramka). Spisywał się co najmniej przyzwoicie, więc jego kontuzja ze starcia z Motorem Lublin była bardzo niepokojącą wiadomością – tym bardziej, że Duma Pomorza nie ma przecież wybitnej głębi składu w tylnej formacji.
Wszystko wskazuje natomiast na to, że skończy się tylko na strachu. Uraz Brazylijczyka widocznie nie był poważny, bo pracował on z resztą drużyny podczas poniedziałkowej jednostki treningowej w ramach przygotowań do starcia z Wisłą Kraków, co zauważył Dominik Markiewicz.
Leo Borges jest zawodnikiem Pogoni Szczecin od lipca 2022 roku. Jego umowa obowiązuje jeszcze przez rok, a portal „Transfermarkt” wycenia go na 1,2 mln euro. Do tej pory zaliczył w barwach Portowców 107 występów (cztery gole i trzy asysty). Duma Pomorza w solidny sposób zainaugurowała nowy sezon Ekstraklasy, zdobywając sześć punktów na dziewięć możliwych. Przegrała jedynie z Legią Warszawa po bramce Zorana Arsenicia w samej końcówce, zwyciężając później z Cracovią (2:0) i niedawno z Motorem Lublin (3:1).
Następne wyzwania zespołu Oscara Garcii? W niedzielę Portowcy zmierzą się przed własną publicznością z Wisłą Kraków. Później czeka ich wyjazdowe starcie z Zagłębiem Lubin (29.08, 20:15). W 1/32 finału Pucharu Polski zagrają zaś na wyjeździe z beniaminkiem Ekstraklasy, Śląskiem Wrocław.

















