Bruk-Bet w coraz gorszej sytuacji. Tylko remis z Radomiakiem
Fot. Screen Canal+
W pierwszym niedzielnym spotkaniu 23. kolejki Ekstraklasy Bruk-Bet Termalica zremisowała na własnym stadionie 1:1 z Radomiakiem Radom. Taki wynik sprawia, że gospodarze pozostają na ostatnim miejscu w ligowej tabeli.
Przeciętna pierwsza połowa
Przed pierwszym gwizdkiem Bruk-Bet miał pewność, że nie zmieni swojego miejsca w tabeli, a jedynie może zrównać się z zajmującym 17. miejsce Widzewem Łódź. Radomiak z kolei mógł nawet wskoczyć do górnej połówki stawki i dogonić ósmą obecnie Pogoń Szczecin.
Pierwsza połowa pojedynku w Niecieczy nie należała do najlepszych widowisk w tym sezonie. Obie drużyny mogły jednak wyjść na prowadzenie – w 25. minucie sytuację sam na sam zmarnował Luquinhas, a kilka minut później Kamil Zapolnik nie zdołał wbić piłki do pustej bramki.
Czytaj także: Piszczek wciąż bez zwycięstwa. Kolejna ligowa porażka GKS-u Tychy
Bez rozstrzygnięcia w Niecieczy
Po zmianie stron na tablicy wyników w końcu doszło do roszad. Jako pierwsi do siatki trafili gospodarze – w 66. minucie błąd popełnił Rafał Majchrowicz, z którego skorzystał Rafał Kurzawa i ładnym strzałem sprzed pola karnego dał Bruk-Betowi prowadzenie.
Taki stan rzeczy nie utrzymał się jednak zbyt długo, bo zaledwie trzy minuty. Zie Ouattara dośrodkował wówczas w pole karne, a tam najprzytomniej zachował się Abdoul Tapsoba, kierując piłkę do siatki. Jak się okazało, był to ostatni akcent tego meczu.
Po tym remisie Bruk-Bet Nieciecza z dorobkiem 22 punktów pozostaje na ostatnim miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Radomiak tymczasowo awansował tylko o jedną pozycję – na 12., mając 29 „oczek” na koncie.
Bruk-Bet Nieciecza – Radomiak Radom 1:1
1:0 Rafał Kurzawa 66′
1:1 Abdoul Tapsoba 69′


















