Rębecki gotowy na hit w UFC. Wielkie nazwisko!
Rębecki FOT. Oktagon
Mateusz Rębecki rozkręca się w UFC. Zawodnik wagi lekkiej chce teraz stanąć oko w oko z gwiazdą amerykańskiej federacji.
Mateusz Rębecki przez lata dominował w FEN, drugiej federacji w polskim MMA, a gdy cztery lata temu trafił do UFC, fani liczyli, że podąży drogą Mateusza Gamrota i także namiesza w czołówce kategorii lekkiej. Ostatnio Polak zdemolował Prepoleca w parterze i już w I rundzie zakończył pojedynek.
Pomagający mu w przygotowaniach trener Dawid Pepłowski, który prowadzi także mistrzów KSW: Pawła Pawlaka czy Adriana Bartosińskiego, twierdzi, że „Chińczyk” może jeszcze zaznaczyć swoją obecność w elicie.
– Mateusz Rębecki jest naprawdę mocnym gościem, tam zawsze był problem innej natury niż umiejętności, że nie mógł do końca pokazywać ich w klatce. Pracujemy nad tym, żeby to zmienić. Myślę, że zobaczymy go w TOP 15 UFC, a może nawet w TOP 10 – podsumował czołowy trener w polskim MMA.
Rębecki wyznaczył kolejny cel
Benoit Saint Denis to wymarzony przeciwnik Rębeckiego. I trzeba przyznać, że Polak mierzy bardzo wysoko, bo Francuz zajmuje 8. miejsce w rankingu.
– Ma wysokie umiejętności, ale ma duże luki, które jestem w stanie przejść. Walka by się sprzedała. Wiadomo, że marketingowo jest wyżej, ale gdyby to była walka w Europie, to gratka. […] Nie miałem żadnej osobie w głowie, z którą chcę się bić. Chciałem wygrać i zapomnieć o wszystkim. Ale podchodzi do mnie Łukasz i mówi: wyzwij BSD na pojedynek. I mówię: okej, co mi szkodzi? I tak to wyglądało. Chociaż obojętnie mi, z kim stoczę pojedynek. Ważne, żeby była to osoba medialna, bo pcha mnie do góry i dzięki temu zarabiam więcej – powiedział Rębecki, który gościł w programie „Oktagon”.
Cały program możecie zobaczyć tu:

















