Odzimkowski się odpalił. „To jest sk******o”
Kanał Sportowy
Alberto Odzimkowski przegrał po dużej kontrowersji na gali KSW 117. W programie „Oktagon” odniósł się do zachowania sędziego Tomasza Brondera i nie gryzł się w język.
Na ostatniej gali KSW 117 Alberto Odzimkowski przegrał w I rundzie z Andi Vrtaciciem. Polakowi nie można było odmówić chęci, determinacji i woli walki, ale dość szybko przyjął mocny cios, po którym padł na deski. W parterze starał się przejąć inicjatywę, jednak to Chorwat go zdominował i zasypał ciosami w parterze. Sędzia przerwał walkę na kilka sekund przed gongiem. Trzeba jednak podkreślić, że kilka uderzeń Chorwata wywołało kontrowersje, chodzi o m.in uderzenie w tył głowy.
Kilka dni po walce Odzimkowski zabrał głos w programie „Oktagon”. Był wściekły na Tomasz Brondera, sędziego KSW, który na co dzień też jest trenerem. Sędzia Bronder nie przyznał się do błędu, wręcz chciał zrzucić winę na… Odzimkowskiego.
– Jestem wku****y, bo to manipulacja trenera Bondera. To jest skur*****o, jeśli mówi, że „Odzimkowski już się pytał w szatni o faule”. Ale nic takiego nie było! Ja po prostu wiedząc, jaką charakterystykę ma Andi w klatce, pytałem trenera Brondera, co się stanie, jeśli biję rywala np. kombinacją prawy-lewy, a mój przeciwnik się obraca i przypadkowo go trafię, choć wyprowadzałem cios, gdy głowa była w dobrym miejscu, i będzie nokdaun, to czy kontynuuje wtedy walkę? On odpowiedział, że tak, mam kontynuować. A potem jak słyszę trenera Brondera, który mówi, że Artur Ostaszewski [agent Alberta] i Odzimkowski pytali już w szatni, czy mogą faulować, to jest to tak nieeleganckie… – pieklił się Albert.
– Jedyną jego obroną było faulowanie mnie. W ten sposób oswobodził się z pozycji. Jeśli jest sędzia, który stoi obok i tego nie widzi, to jest pytanie: „Czy ja czuję walkę?”, „czy ja widzę walkę czy jej nie widzę?”, czy jednak mam coś po prostu z percepcją? Dla mnie sytuacja jest bardzo klarowna, mój narożnik prawie wybuchł. Sędzie był jednak w żaden sposób nie wzruszony… Zadzwoniłem jeszcze do trenera, bo mówił, że mogę to zrobić. Ja do niego nic nie mam jako do osoby, to jest moja praca i jego praca. Zadzwoniłem do niego, ale trener nie mógł rozmawiać. I jeśli ja mówię mu argument, a on mi odpowiada „szyja to nie łeb” i się rozłączył. Chodzi mi o sam sposób prowadzenia rozmowy…. – podsumował Odzimkowski.
Całość zobaczycie tu:
Wyniki XTB KSW 117
Walka wieczoru:
Paweł Pawlak (26-4-1) wygrał z Mamedem Chalidowem (38-9-2) (walka o pas) przez TKO.
Karta główna:
Phil De Fries (29-6, 1 NC) wygrał z Marcinem Wójcikoem (22-11) (walka o pas) przez poddanie (duszenie zza pleców).
Daniel Rutkowski (18-4, 1 NC) wygrał z Oleksiyem Polischuckiem (15-7) przez jednogłośną decyzję sędziów.
Andi Vrtačić (9-3) wygrał z Albertem Odzimkowskim (16-8, 1 NC) przez TKO.
Marcello Morelli (8-4) wygrał z Werllesonem Martinsem (19-9) przez jednogłośną decyzję sędziów.
Hugo Deux (7-1) wygrał z Welissonem Paivą (12-5-2) przez TKO.
Luka Vrtačić (1-0) wygrał z Jackiem Gaciem (3-2) przez TKO.
Czytaj też:
- Nowa federacja sportów walki pojawiła się na polskim rynku! Brutalna rozrywka
- Marcin Różalski: Jestem hipokrytą. Mogę wrócić do ringu

















