2026-09-30 11:45 / 2026-10-10 00:00 | Red Bull | Wings Cup | 1440×345
Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

2026-09-30 11:45 / 2026-10-10 00:00 | Red Bull | Wings Cup | 1440×345

Mariusz Wach o starciu z Tysonem Furym: Zobaczyli moje walki w PRIME, że jestem twardy i dlatego padło na mnie

01.07.2026 | 12:55

Mariusz Wach i Tyson Fury

fot. PIOTR KUCZA/FOTOPYK/ABACA/NEWSPIX.PL

To się dzieje naprawdę. Już 24 lipca w Tajlandii Mariusz Wach skrzyżuje rękawice z Tysonem Furym. – Przez to stracę teraz część swojego urlopu i jestem wkur***** na Fury’ego – powiedział nam Wach.

Kanał Sportowy: – Mariusz, powiedz jak do tego doszło?

Mariusz Wach: – No co, dwóch dziadków się zmierzy. To znaczy jeden dziadek, a drugi dopiero podchodzący pod dziadka (śmiech). Potrzebowali dobrego, solidnego zawodnika. Wczoraj w Anglii odbyło się zebranie największych promotorów i podjęli taką, a nie inną decyzję. Potem do mnie zadzwonili, ale ja na wakacjach i kurczę muszę je teraz skrócić.

– Chcesz powiedzieć, że ty o tej walce dowiedziałeś się w tym samym momencie co my wszyscy, czy jednak wcześniej był jakiś kontakt z ich strony?

– Nie, nie, ja wiedziałem trochę wcześniej, ale nawet jak podpisałem kontrakt, to nie do końca w to wszystko wierzyłem. Decyzji też nie podjąłem od razu, musiałem się zastanowić, ale ostatecznie powiedziałem – „Ch**, robimy to, co mi zależy”. Wracam zaraz do domu i zapierdzielamy.

OFICJALNIE: Tyson Fury zawalczy z polskim weteranem! To nie żart!

– Czyli byłeś w gronie kilku kandydatów, ale w oczekiwaniu na decyzję pojechałeś na wakacje z synem, tak?

– Znam życie, znam boks. Zawsze jest jakieś grono zawodników, ale jeden nie trenuje, drugi się boi, innemu zdechnie kto czy pies i też nie zawalczy. Jak zadzwonili, to chwilę pomyślałem i się zgodziłem. Na następny dzień przysłali kontrakt, podpisałem i tyle. Ale przez to stracę teraz część swojego urlopu i jestem wkur***** na Fury’ego (śmiech).

– Po prostu teraz będziesz kontynuować urlop w Tajlandii.

– Z tego, co wiem, pierwotnie ta walka miała się odbyć gdzieś indziej. Wybrali Tajlandię, nie znam powodów, może chcą poszukać nowych odbiorców, nie mam pojęcia. Dla mnie to bez różnicy, ring wszędzie wygląda tak samo, czy to w Tajlandii, czy w Pruszkowie, czy w innym mieście.

– A jak w ogóle zareagowałeś, gdy odebrałeś telefon i padło nazwisko Fury’ego?

– Kurczę, mnie już nic nie jest w stanie zaskoczyć w tym sporcie. Mam gdzieś z tyłu głowy ten pojedynek, ale osobiście się nie podniecam. Zdaję sobie jednak sprawę, że każdy z wagi ciężkiej chciałby być teraz na moim miejscu. I nawet nie mówię o względach finansowych, ale prestiżowych, po prostu każdy chciałby wyjść z Tysonem do ringu. Ale dla mnie to kolejna robota do zrobienia i tyle. Choć stawiam, że zobaczyli te dwie moje walki w PRIME, walczyłem z trzema rywalami na raz, stwierdzili, że ten gość jest kurde twardy i dlatego padło na mnie (śmiech).

– To jednak jest mocno abstrakcyjne. Niedawno dzieliłeś klatkę z zawodnikiem pokroju „Wampirka”, a teraz Fury…

– I właśnie m.in. dlatego wziąłem tę walkę, by wszyscy tak teraz gadali. Nie ukrywam jednak, że to jest duża satysfakcja dla mnie.

Mariusz Wach pokonał… trzech rywali na gali Prime Show! To była esencja freak fightów!

– Czy to będzie TOP3 wypłat w twojej karierze?

– Zdecydowanie tak, ale pieniądze w takich walkach są dla mnie jedną z ostatnich kwestii, na które patrzę. Oczywiście są ważne, ale nie najważniejsze. Za pojedynek z Kliczko dostałem rzecz jasna więcej, ale ta wypłata na pewno znajdzie się w TOP3.

– Na plakatach jest logo Netfliksa, ale Fury zdradził, że nie będzie transmisji z tej walki, że zostanie ona pokazana później w trzeciej serii serialu dokumentalnego „Rodzina Furych” na wspomnianej platformie. To prawda?

– Tak, poobrabiają to i puszczą to w tym serialu. Walka będzie jednak oficjalna, z sędziami, wliczana do rekordów, tylko po prostu bez przekazu telewizyjnego na żywo. Nie zdradzę więc wyniku, nie będę spoilerował, będziecie musieli poczekać na ten serial (śmiech).

Mariusz Wach nie dał rady trzem rywalom naraz! Niespodzianka na Prime Show MMA 16!

– Trener Piotr Wilczewski też był mocno zaskoczony, gdy powiedziałeś mu, z kim się będziesz bić?

– To chyba jeszcze do niego nie dotarło. Mówiłem mu o tym parę dni temu, ale właśnie się teraz do mnie dobija, musi poczekać, aż skończymy rozmawiać (śmiech). Powtórzę jednak raz jeszcze – dla mnie to będzie kolejny dzień w pracy, to nie jest kurczę jakieś wyjście na Mount Everest. Ubieram spodenki, zakładam buty bokserskie i wychodzę do roboty.

– Z Furym już sparowałeś kilka lat temu. Jak to wspominasz?

– Spędziłem wtedy dwa, albo trzy tygodnie w Anglii u niego. Nawet dokładnie nie pamiętam już teraz. Bardzo mocny zawodnik, może tak nie wygląda, ale jest bardzo ruchliwy na nogach, te ciosy wypuszcza swobodnie, jest rozluźniony. Na sparingu pozwalał sobie na śpiewanie, na pogawędki z kibicami, ale on to robi wszystko naturalnie, nie reżyseruje tego.

– Bardzo cię lubię Mariusz, ale zdajesz sobie sprawę z tego, jak ten pojedynek jest odbierany?

– Od parunastu lat nie czytam komentarzy, ale domyślam się, że piszą, że Wach stary, że Wach na pożarcie.

– To jednak nie chodzi o ciebie, nikt do ciebie nie ma żadnych pretensji. Te pretensje są do Fury’ego i jego obozu, że wybrali sobie takiego, a nie innego rywala na dojazdówkę do Anthony’ego Joshuy.

– Wiem, o co chodzi, ale tam siedzą mądrzejsze głowy od nas i one decydują. To nie wygląda tak, że jest jakiś czarnoksiężnik, który poparzy w kulę i wybierze tego, czy tamtego. Oni pojawiali się na moich sparingach z tymi największymi nazwiskami wagi ciężkiej i po prostu wybrali mnie, bo wiedzą, że mogę dać dobrą walkę, że mogę dać rundy Tysonowi. Kibicom się wydaje, że pozjadali wszystkie rozumy, ale oni śledzą każdy mój ruch. Nawet w social mediach. Gdybym coś złego napisała na Tysona, wstawił coś głupiego z nim, to od razu byłby telefon, żeby to usunąć itd.

Mariusz Wach znowu przegrał! Ale… z czego on ma szczękę?!

– Wyobrażasz sobie w ogóle, że wygrywasz z Tysonem i przez ciebie nie dojdzie do tak wyczekiwanego starcia Fury – Joshua?

– No, a czemu nie? Po to zaraz zacznę treningi, by popsuć im te plany. Ja tylko do Kliczki miałem odpowiedni czas na przygotowania, a tak to maks 3-4 tygodnie dostawałem, ale tacy zawodnicy jak ja też są potrzebni. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by tak się teraz przygotować, by dać dobry pojedynek.

– Trzeba jedno ci oddać – jak już zakończysz karierę, to będziesz miał co opowiadać wnukom. Wycisnąłeś z tej kariery wszystko, co tylko można było.

– Wy, dziennikarze, to nawet nie wiecie, ilu walk i z kim ja jeszcze po drodze odmówiłem. Ale, tak jak powiedziałeś, będzie co wspominać za jakiś czas przy ognisku czy grillu. Mało który zawodnik na świecie miał taką karierę, jak ja. Ja sam nie wyobrażałem sobie, że tak to się wszystko potoczy. 30 lat temu miałem inne opcje i gdybym się na nie zdecydował, to pewnie byśmy teraz nie gadali, ale to jest temat na zupełnie inną rozmowę. Po prostu cieszę się z tego, co jest.

Tyson Fury kontra Anthony Joshua! Fani długo na to czekali!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo