Mariusz Wach znowu przegrał! Ale… z czego on ma szczękę?!
Mariusz Wach FOT. screen z X.com
Mariusz Wach ma już 46 lat, więc od dawna nie ma aspiracji mistrzowskich. Wciąż jednak zarabia na boks. Właśnie dopisał trzynastą porażkę w karierze.
Wiktor Wykhryst (18-1) to utalentowany 33-letni pięściarz z Ukrainy, który zasłynął tym, że zdobył pas mistrzowski WBO-Intercontinental po pojedynku, który trwał zaledwie 13 sekund. W środę Wykhryst mierzył się z Mariuszem Wachem i wypunktował polskiego weterana. Dzięki czemu zdobył pas mistrza Europy WBO
– Wiking znów nie do ubicia. Jeśli te walki kiedyś nie odłożą się na zdrowiu Mariusza, to będzie największym szczęściarzem pod słońcem – komentował Artur Gac, dziennikarz zajmujący się boksem.
Porażka Wacha nie jest zaskoczeniem, bo jest już cieniem dawnego zawodnika. W ostatnich latach po prostu bije się dla pieniędzy.
Bogata kariera Wacha
Wach boksuje już od ponad dwudziestu lat, a ukoronowaniem jego kariery było starcie o mistrzostwo świata z Władimirem Kliczko w 2012 roku, którą przegrał na punkty. Zresztą, przez wiele lat trudno było inaczej pokonać “Wikinga”, bo mierzący 202 cm pięściarz słynął z tytanowej szczęki. Nawet, gdy przegrywał przez techniczny nokaut, to nie padał na deski. Przewrócić Wacha nie potrafili m.in. Dillian White, Aleksandar Povietkin czy Jarrell Miller, choć pokonali Polaka.
Pierwsze deski w karierze Wach zaliczył dopiero w 2022 roku, gdy znokautował go Arslanbek Makhmudov. W lipcu 2024 roku sytuacja się powtórzyła, gdy na gali w Anglii już w II rundzie pokonał go piekielnie utalentowany Moses Ituma, przyszła gwiazda światowego boksu.
Od tej pory stało się jasne, że Wach już nie dostanie żadnej poważnej szansy na arenie międzynarodowej. Na domiar złego przegrał też na polskim podwórku, gdy lepszy okazał się Kacper Meyna. “Wiking” od kilkunastu miesięcy zarabia na starciach w innych formułach – mierzył się na zasadach K1 z Marcinem Różalskim, czy zadebiutował w MMA, rywalizując z Salimem Touahrim, który w przeszłości walczył w UFC. Obie walki zakończyło się remisem. Niedawno Wach wkroczył do świata freaków, choć znając życie jeszcze pewnie wróci także do bokserskiego ringu.


















