Mariusz Wach nie dał rady trzem rywalom naraz! Niespodzianka na Prime Show MMA 16!
FOT. PIOTR KUCZA/FOTOPYK / NEWSPIX.PL
Mariusz Wach był faworytem starcia z Damianem Tańculą, Olafem „Farrleyem” Kasprzykiem oraz Bartoszem „Norasem” Iwanowskim.
Mariusz Wach przegrał z trzema rywalami
Taktyka Wacha od początku była przejrzysta – starał się znokautować Norasa, co w końcu mu się udało. Jeden z jego ciosów wprost położył rywala do snu. Potem „Farrley” i Tańcula sami atakowali Wacha, często w ruchu były ich nogi. Doświadczony pięściarz sprawiał jednak wrażenia nieugiętego. Dzielnie radził sobie z ciosami rywali, starając się jednocześnie wyeliminować z walki „Farrleya”, który jednak dzięki swojej dynamice unikał najgroźniejszych ciosów.
Relacja na żywo z gali Prime Show MMA 16
W drugiej rundzie tempo spadło, rywale Wacha starali się okopać jego lewą nogę, ten jednak był nieugięty. Szukał nokautu któregoś z nich, lecz ci byli nieuchwytni. W ostatnim akcie tej walki pięściarz z Krakowa postawił na większe ryzyko. Jego przeciwnicy nie pozostali mu dłużni. Ostatecznie obyło się już bez żadnego nokautu. Sędziowie natomiast jednomyślnie zdecydowali o zwycięstwo tria Damian Tańcula & Olaf „Farrley” Kasprzyk & Bartosz „Noras” Iwanowski.


















