Mariusz Wach gotowy na szalone wyzwanie! „24 godziny w ringu”
Mariusz Wach chce szalonego wyzwania! FOT. ZUMA/NEWSPIX.PL
Czy ktoś jest w stanie spędzić 24 godziny w ringu? Nie wiadomo, ale taki plan ma Mariusz Wach, o czym powiedział w programie „Freak Show”.
W niedzielę Bartłomiej Kubkowski przeszedł do historii jako pierwszy człowiek, który przepłynął wpław trasę ze Szwecji do Polski, pokonując 160-kilometrowy dystans w niespełna 55 godzin. Niedługo inny Polak może ukończyć szalone wyzwanie. Mariusz Wach, weteran boksu, zdradził, że jest gotowy na spędzenie 24 godzin w ringu!
– Poważny sport się powoli kończy w moim przypadku, ale poszukam jeszcze różnych wyzwań. Muszę sprawdzić jakie są Rekordy Guinnessa, ale chciałbym kiedyś spędzić w ringu 24 godziny. Wiadomo, że musiałbym mieć jakieś przerwy na jedzenie czy kroplówki, ale fajnie byłoby zrobić jakąś akcje charytatywną przy okazji i spędzić w ringu całą dobę. I na przykład ludzie mogliby licytować wejście do ringu ze mną. Są już nawet hale, które chętnie by mnie przyjęły z takim pomysłem – zdradził Wach w programie „Freak Show”.
FREAK SHOW: WACH GOŚCIEM
Szalona kariera Wacha
Wach boksuje już od ponad dwudziestu lat, ukoronowaniem jego kariery było starcie o mistrzostwo świata z Władimirem Kliczko w 2012 roku, ale przegrał na punkty. Zresztą, przez wiele lat trudno było inaczej pokonać “Wikinga”, bo mierzący 202 cm pięściarz słynął z tytanowej szczęki. Nawet, gdy przegrywał przez techniczny nokaut, to nie padał na deski. Przewrócić Wacha nie potrafili m.in. Dillian White, Aleksandar Povietkin czy Jarrell Miller, choć go pokonali. Pierwsze deski w karierze Wach zaliczył dopiero w 2022 roku, gdy znokautował go Arslanbek Makhmudov. W lipcu 2024 roku sytuacja się powtórzyła, gdy na gali w Anglii już w II rundzie pokonał go piekielnie utalentowany Moses Ituma, przyszła gwiazda światowego boksu.
W ostatnim czasie Wach bawi się sportami walki. Próbował swoich sił w MMA, K1, ale i na galach freakowych. I gdy wydawało się, że już go nic ciekawego w boksie nie spotka, to w lipcu bił się z Tysonem Furym… Dziś ma 47 lat, ale wciąż chce się bić. W przyszłą sobotę zawalczy na gali Prime z pięcioma „Cyganami”.


















