Wach bez większych szans w starciu z Furym. Sędzia musiał wezwać lekarza
ZUMA/NEWSPIX.PL
Tyson Fury nie dał się zaskoczyć Mariuszowi Wachowi. Pojedynek w Pattayi dobiegł końca po zaledwie siedmiu rundach. „Król Cyganów” wygrał przez techniczny nokaut.
Tyson Fury poradził sobie z Mariuszem Wachem
Tyson Fury szykuje się do hitowego starcia z Anthonym Joshuą. „Król Cyganów” postanowił jednak sprawdzić swoje umiejętności przeciwko Mariuszowi Wachowi. Ogłoszenie walki utytułowanego zawodnika z 46-letnim „Wikingiem” wywołało sporą sensację w świecie sportów walki.
Obaj panowie spotkali się w kameralnej arenie w Pattayi. Co więcej, walka nie była nawet transmitowana na żywo. Choć Fury próbował przejąć inicjatywę już od samego początku, Wach miał swój moment w drugiej rundzie. Trafił swojego rywala mocnym prawym sierpowym. Jak się okazało, była to najgroźniejsza akcja polskiego boksera. W kolejnych rundach Fury podkręcił tempo. Wach liczył na swoją wytrzymałość, lecz po kilku minutach był już wyczerpany. Nie potrafił poradzić sobie z szybkością byłego mistrza świata.
Kluczowy moment miał miejsce pod koniec siódmej rundy. Fury zasypał Wacha serią ciosów, po czym Polak wrócił do swojego narożnika. Sędzia poprosił o interwencję sztabu medycznego. Przed rozpoczęciem ósmej rundy pojedynek został przerwany. Dla Fury’ego było to 36 zwycięstwo w karierze. W kwietniu pokonał Arslanbeka Makhmudova w Londynie. Z kolei Mariusz Wach ma na swoim koncie 14. porażkę.

















