Knyba po kontrowersyjnej decyzji sędziego: Byłem w 100% świadomy [WIDEO]
Fot. Twitter / Ring Polska
Damian Knyba w kontrowersyjnych okolicznościach przegrał przed czasem z Agitem Kabayelem w walce o pas tymczasowego mistrza świata WBC w wadze ciężkiej. Po pojedynku Polak stwierdził, że jest zaskoczony sposobem, w jaki sędzia go przerwał.
Kontrowersyjne rozstrzygnięcie walki Knyby
Pojedynek, którego stawką był pas tymczasowego mistrza świata WBC w wadze ciężkiej elektryzował polskich kibiców od dłuższego czasu. Damian Knyba i Agit Kabayel byli jak dotąd niepokonani, a zwycięstwo było niejako przepustką do walki z Ołeksandrem Usykiem.
Starcie w Oberhausen zakończyło się przedwcześnie, a jej rozstrzygnięcie wzbudziło mnóstwo kontrowersji. W trzeciej rundzie Polak „zatańczył” na nogach, choć nie upadł na deski. Sędzia ringowy postanowił jednak przerwać walkę i przyznać zwycięstwo Niemcowi kurdyjskiego pochodzenia.
Knyba zaskoczony werdyktem arbitra
W pierwszym wywiadzie po walce Knyba wyraził żal z powodu tego, jak ona się zakończyła. – Rywal był naprawdę skrojony pode mnie. Naprawdę miałem wszystkie atuty, żeby to wygrać. Wstyd mi, że się nie udało. Po prostu chciałem przeprosić kibiców – mówił w rozmowie z „Ring Polska”.
Knyba przyznał, że „nie miał aż takiej wydolności, jaką powinien mieć”. Wyraził jednak zdziwienie, oceniając kontrowersyjną decyzję sędziego ringowego.
– Byłem w 100% świadomy, więc myślę, że sędzia zdecydowanie za szybko to przerwał. Wiedziałem jednak, że może bardziej przychylnym okiem patrzeć na Kabayela. Ale to ja spieprzyłem i biorę całą odpowiedzialność na siebie – dodał.

















