Legia musi wzmocnić tę pozycję! „Jedna z najpilniejszych potrzeb”
PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Legia Warszawa już analizuje możliwości wzmocnienia kadry przed zimowym oknem transferowym. Piotr Zasada, szef rekrutacji Wojskowych, w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” ujawnił, że pozyskanie środkowego obrońcy pozostaje jedną z najpilniejszych potrzeb klubu.
Legia Warszawa w trakcie letniego okienka uszczupliła kadrę, poszukując oszczędności i ratując trudną sytuację finansową. Drużynę opuścili Radovan Pankov, Sergio Barcia, Jan Leszczyński czy Artur Jędrzejczyk. Do stolicy trafili natomiast Zoran Arsenić i Robert Deziel JR, więc liczba dostępnych stoperów się zmniejszyła. Kibice liczyli, że przed końcem okienka uda się sprowadzić jeszcze jednego środkowego obrońcę, ale tak się nie stało. Marek Papszun od początku sezonu ma więc ograniczone pole manewru, co jest szczególnie ryzykowne przy ustawieniu z trójką centralnych defensorów.
Legia potrzebuje środkowego obrońcy. Piotr Zasada mówi wprost
Oczywiście w klubie zdają sobie sprawę z tej sytuacji kadrowej. Piotr Zasada, szef rekrutacji stołecznego klubu, otwarcie przyznał w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”, że wzmocnienie defensywy jest jednym z najważniejszych zadań pionu sportowego.
– To dzisiaj dla nas jedna z najpilniejszych potrzeb. Jako skauting możemy zastanawiać się nad różnymi wariantami, przez cały rok szukamy piłkarzy na wszystkie pozycje. Dlatego, że wszystko może się zdarzyć. Kontuzje, nieplanowany transfer.
Władze Legii muszą równoważyć potrzeby sportowe z możliwościami finansowymi. Sama identyfikacja odpowiedniego piłkarza nie oznacza jeszcze, że klub może pozwolić sobie na jego sprowadzenie.
– Tylko te wszystkie potrzeby wynikające z konstrukcji zespołu, czy z tego, że zawodnik może być transferowany, opierają się na finansach. Masz budżet płacowy, który nie jest przesadnie elastyczny.
Legia szykuje się na zimowe okno. Transfery mogą zależeć od odejść
Sytuacja finansowa Legii wciąż nie rozpieszcza. To klub, który przede wszystkim musi sprzedawać, a dopiero później zastępować zawodników odchodzących. Nie można więc wykluczyć, że zimą będzie podobnie – choć defensywę trzeba wzmocnień, w pierwszej kolejności ktoś może opuścić zespół.
– Legia w przekroju całego rynku była, jest i będzie klubem sprzedającym. Muszę być gotowy na nieplanowaną sprzedaż, nie mogę dopiero wtedy rozpoczynać pracy – podsumowuje Zasada dla „Przegląd Sportowy Onet”.
Zobacz również: Papszun podsumował okno transferowe. „O sukcesie nie decydują wyłącznie pieniądze”

















