Widzew zdecydował ws. zimowych transferów! Masłowski ujawnił plan
MARCIN BRYJA/400MM.PL/NEWSPIX.PL
Widzew Łódź rozczarowuje w obecnym sezonie Ekstraklasy, ale zimą nie zamierza przeprowadzać kolejnej rewolucji kadrowej. Łukasz Masłowski na kanale Ekstraklasa TV zdradził plany klubu na najbliższe okno transferowe. Dyrektor sportowy wyjaśnił, dlaczego mimo słabych wyników nie należy spodziewać się wielu nowych zawodników.
Widzew Łódź pod wodzą Roberta Dobrzyckiego chce dołączyć do ligowej czołówki. Problem w tym, że ogromne kwoty wydawane na nowych piłkarzy nie mają przełożenia na wyniki. W minionym sezonie łodzianie cudem uniknęli spadku z Ekstraklasy, a teraz radzą sobie równie słabo. Po 11 kolejkach znajdują się tuż nad strefą spadkową, mając w dorobku zaledwie 10 punktów.
Masłowski ujawnił plan Widzewa. Zimą bez rewolucji
Tego lata Widzew przeprowadził kolejną kadrową rewolucję, sprowadzając dziewięciu piłkarzy. Do zespołu trafili choćby Karol Świderski, Mario Garcia czy Stipe Biuk. Te ruchy nie przynoszą konkretnych korzyści, a na plus kibice oceniają w zasadzie jedynie hiszpańskiego defensora.
Jak będzie zimą? Dyrektor sportowy Łukasz Masłowski ujawnia plan na kolejne okienko transferowe. Tym razem obejdzie się bez licznych zmian w kadrze. Choć zespół rozczarowuje, władze pragną stabilizacji i wierzą w swoich piłkarzy.
– To wynika przede wszystkim z tego, jaką mamy szeroką kadrę, budżetu finansowego, potrzeby stabilności i ja wierzę w tę grupę, na którą postawiliśmy, więc absolutnie nie będzie żadnej rewolucji. Ja nie mówię, że nie będzie transferów, bo one być może się pojawią, ale jeśli się pojawią, to w niewielkiej liczbie. To nie jest jeszcze na pewno dzisiaj czas. Oczywiście my jesteśmy już w wirze pracy i śledzimy rynek pod kątem zimowym i letnim, ale na pewno stabilizacja to jest dzisiaj ważne słowo w kontekście tej drużyny. Ja wierzę, że ta drużyna zacznie punktować, wygrywać i grać dobrze w piłkę i że dzisiaj nie będziemy musieli się martwić o to, żeby uzupełniać czy wymieniać piłkarzy zimą – zapowiada działacz na kanale Ekstraklasa TV.
Widzew miał sprowadzić czterech piłkarzy. Masłowski studzi oczekiwania
Wcześniejsze medialne doniesienia sugerowały, że Widzew zimą szykuje się do minimum czterech transferów. Wśród priorytetów wymieniano prawego obrońcę, stopera, skrzydłowego oraz napastnika.
Teraz Masłowski wyraźnie tonuje oczekiwania dotyczące liczby ruchów. Oczywiście to nie oznacza, że Widzew zimą nie sprowadzi nowych piłkarzy. Klub monitoruje rynek i ruszy w razie konieczności, a na dzisiaj drużyna wciąż cieszy się pełnym zaufaniem w gabinetach.
Zobacz również: Rewolucja w Widzewie Łódź. Odważna zapowiedź Masłowskiego

















