Śląsk w wielkim kryzysie. „Samiec-Talar odpowiada za to, co dobre”
Kacper Staniec /NEWSPIX.PL
Śląsk Wrocław przegrał piąty mecz z rzędu w Ekstraklasie, tym razem ulegając Motorowi Lublin 2:3. Igor Lewczuk na antenie Kanału Sportowego ostro ocenił postawę drużyny Ante Simundzy. Były reprezentant Polski zwrócił uwagę przede wszystkim na fatalną grę w defensywie oraz zbyt duże uzależnienie zespołu od kilku zawodników.
W sobotnim meczu 11. kolejki Ekstraklasy Motor Lublin pokonał ekipę Śląska Wrocław 3:2. Beniaminek dwukrotnie wychodził na prowadzenie, ale za każdym razem dawał sobie je wyrwać, by ostatecznie nie zdobyć nawet punktu. Decydujący gol dla Motoru padł w doliczonym czasie gry.
Była to piąta kolejna ligowa porażka Śląska, który odniósł dotychczas tylko jedno zwycięstwo w sezonie – miało to miejsce w drugiej kolejce w rywalizacji z Rakowem Częstochowa.
Lewczuk ostro ocenił defensywę Śląska Wrocław
Trener Śląska przyznał po meczu, że wynik 2:3 nie odzwierciedla rzeczywistej różnicy poziomów między drużynami. Wprost zaznaczył, że Motor był lepszy pod każdym względem. Igor Lewczuk w programie Kanału Sportowego punktował problemy beniaminka, który jego zdaniem spisuje się w tym sezonie fatalnie.
– Jeżeli trener Simundza mówi, że wynik nie oddaje tego, co było na boisku, a się przegrywa, to świadczy dużo. Piotrek Samiec-Talar odpowiada za to, co dobre w ofensywie. Natomiast to, co robią w defensywie… Oni mają szczęście, że stracili tylko 3 bramki. Zespół który bazuje na 2-3 graczach nie może wiele zdziałać – analizował ekspert.
Śląsk zależny od kilku zawodników. To poważny problem
Śląsk nie gra jak zespół, ale bazuje na indywidualność. Lewczuk uważa to za poważny kłopot – ofensywa jest oparta wyłącznie na Samcu-Talarze, który imponuje formą. To jednak za mało, by walczyć w Ekstraklasie o coś więcej.
W poprzedniej kolejce Śląsk przegrał z Lechem Poznań 1:4, a teraz ponownie stracił wiele bramek. W dwóch ostatnich spotkaniach rywale trafiali do jego siatki aż siedmiokrotnie. Kolejną okazją do przełamania będzie zaplanowany na 25 października domowy mecz z Wieczystą Kraków.
Zobacz również: Śląsk wzmocniony przed hitem z Lechem. Gwiazda wraca do gry

















