Skandal na gali FAME! Zaatakował kibica, a potem… komentatora! [WIDEO]
FAME MMA
Gala FAME MMA 33 obfitowała w duże emocje, ale też skandaliczne sceny. Bad Boy JR w drodze do oktagonu rzucił się na jednego z kibiców, a po walce chciał zaatakować też komentatora, Macieja Turskiego.
Marek „Bad Boy JR” Franek był jednym z bohaterów sobotniej gali FAME 33: Grand Freaks. Jego freak fight z Kamilem Rosikiem uchodził za intrygujący – obaj panowie za sobą nie przepadają, a do tego jest między nimi olbrzymia różnica warunków fizycznych na korzyść znacznie cięższego LeQu.
Bad Boy JR już podczas programów poprzedzających galę sprawiał wrażenie zawodnika trudnego do opanowania. Pokazał to także w drodze do oktagonu podczas sobotniej gali, kiedy to rzucił się na kibica, który krzyczał do niego z publiczności. Interweniować musiała ochrona, która przywróciła go do porządku.
Walka zakończyła się dopiero po dogrywce – w ciągu czterech rund żaden z zawodników nie zyskał odpowiedniej przewagi. Podczas dogrywki dominację podkreślił LeQu, który finalnie zwyciężył po jednogłośnym werdykcie sędziów.
Zobacz również „Black Panther” najlepszy w turnieju! Oto wyniki FAME MMA 33!
Bad Boy JR miał problem, by pogodzić się z tą decyzją. Podczas wywiadu w oktagonie twierdził, że dominował w trzech rundach i powinien zwyciężyć. Agresywnie zareagował też na odpowiedź Macieja Turskiego, który przeprowadzał z nim rozmowę.
– Mareczek, ja bym na chłodno obejrzał tę dogrywkę, bo tu nie powinieneś mieć pretensji – skwitował Turski. Po tych słowach Bad Boy JR skoczył do komentatora, ale został szybko zatrzymany przez ochroniarza.















