Strzela jak Roberto Carlos! Oto najlepsza lewa noga Europy!
Federico Dimarco, czyli najlepsza lewa noga Europy. Strzela jak Roberto Carlos! FOT Newspix
Federico Dimarco to prawdziwy unikat. Kolegom podaje z chirurgiczną precyzją, a bramkarzy nęka atomowymi uderzeniami z lewej nogi, w czym przypomina legendarnego Roberto Carlosa. Piłkarz Interu właśnie śrubuje niesamowite statystyki!
W ostatnim meczu Interu Federico Dimarco zanotował hat-trick asyst, dzięki czemu w Serie A ma ich na koncie aż 13. W czołowych ligach Europy tylko Michael Olise ma więcej, bo 18. Różnica jest taka, że Francuz z Bayernu Monachium to ofensywny skrzydłowy, a Włoch jest wahadłowym, czyli biega od jednego pola karnego do drugiego. – Dimarco to najlepszy wahadłowy świata – zachwala go Lautaro Martinez, kapitan Interu i złoty medalista mundialu.
Dimarco – król asyst Serie A

(źródło: Serie A)
Dimarco od kilku lat jest kluczowym zawodnikiem Interu. Swoje pierwsze derby Mediolanu zaliczył w 2021 roku. Mówimy o tych na boisku, bo pierwsze Derby della Madonnina przeżył na trybunach jako kilkulatek. Na legendarne San Siro (a dla fanów Interu Stadion Giuseppego Meazzy) zabierał go ojciec, wierny kibic nerazzurri, który w dzielnicy Porta Romana w Mediolanie sprzedawał warzywa i owoce. Zresztą do dziś jest sprzedaje, bo nie chce, żeby go utrzymywał syn.
Ale wróćmy do kariery Federico. Jako siedmiolatek trafił do akademii Interu, ale nie od razu zauważano jego talent. Zanim przebił się w seniorskiej drużynie, musiał tułać się po wypożyczeniach. Grał w Ascoli, Sionie, Hellasie Werona czy Parmie. – To był ciężki okres, naznaczony kontuzjami. Przetrwałem go jedynie dzięki wsparciu żony – mówił po latach Dimarco na łamach DAZN.
Dimarco to specjalista od cudownych goli
„Dziś Dimarco biegnie jak maratończyk, podaje jak dziesiątka, a strzela jak Roberto Carlos” – pisze o nim „La Gazzetta dello Sport”. Dimarco jest królem asyst, ale też specjalistą od pięknych goli. W tym sezonie zdobył już sześć bramek – pięć w Serie A i jedną w Lidze Mistrzów. Za to jaką:
Dimarco to specjalista od pięknych goli. W jego trafieniach można dostrzec absolutną siłę, wielką precyzję i przede wszystkim pomysłowość. Oglądałem je już setki razy, ale ciągle zbieram szczękę z podłogi. Oto kilka jego pięknych trafień:
Wiele o klasie Dimarco mówi fakt, że 28-latek nawet bez tych bramek byłby świetnym piłkarzem. W tym sezonie wykreował kolegom już 63 „kluczowe podania”, najwięcej w ligach TOP 5.
Czy Dimarco to najlepszy lewy wahadłowy świata?
Dimarco przez lata konkurował z Theo Hernandezem o miano najlepszego lewego wahadłowego Serie A. Francuz jednak latem zamienił Milan na Al Hilal, więc nieco zniknął z radarów. Dimarco pokazywał swoją klasę także w Europie. W końcu zagrał w dwóch finałach Ligi Mistrzów, obu jednak przegranych.
Problem był taki, że wiosną zeszłego sezonu wyraźnie przygasł, czego kwintesencją był przegrany finał LM 0:5 z PSG. Włoch zagrał tak słabo, że Simone Inzaghi już w 53. minucie ratował sytuację… Nicolą Zalewskim.
Wiosenna sytuacja Dimarco przypominała nieco „Kosmiczny mecz”, czyli kultowy film z lat 90., w którym gwiazdy nagle straciły swój blask. Włoch tłumaczył obniżkę formy decyzjami poprzedniego trenera.
– Odkryłem na nowo spokój, którego mi brakowało. Im więcej masz pewności siebie, tym lepiej, a im lepiej ci idzie, tym jesteś szczęśliwszy, tym bardziej dążysz do tego celu. Trudno złapać dobrą formę, jak ciągle schodzisz z boiska po godzinie – tłumaczył niedawno Dimarco.
Kuracja trenera Cristiana Chivu poprawiła jego formę. W porównaniu z zeszłym rokiem gra więcej. W 13 z 22 meczów nie został zmieniony. Jeśli Dimarco utrzyma regularną formę, to będzie miał szansę zdetronizować Nuno Mendesa z PSG, który dziś powszechnie jest uznawany za czołowego lewego wahadłowego.
Upadły gigant chce Dimarco
Fani Interu liczą na romantyczną historię, że Dimarco zakończy karierę w Interze. Oni go wielbią i trudno im się dziwić, skoro bierze megafon w rękę i odśpiewuje z nimi swoją ulubioną przyśpiewkę z dzieciństwa, czyli „te l’ho promesso da bambino”, gdzie pada wers:
Te l’ho promesso da bambino
Per sempre ti starò vicino
Można to przetłumaczyć na: zostanę z tobą na zawsze, obiecałem ci to już jako dziecko
Kontrakt Dimarco wygasa latem 2027 roku, więc władze Interu muszą dla niego szykować dużą podwyżkę. Tym bardziej że powoli odradzający się Manchester United podobno marzy o Włochu.
Na razie kibice Interu mogą się jednak nim cieszyć. Kolejny recital Dimarco zaplanowano na sobotę wieczór, bo do Mediolanu zawita Juventus.


















