Red Bull chce wchłonąć kolejny klub. Z Polakiem w składzie
HMB Media / Alamy Stock Photo
Koncern Red Bull rzekomo zamierza powiększyć listę klubów w swoim portfolio i rozważa zakup drugiego największego klubu z Turynu, czyli Torino FC. Władze ekipy, w której występuje Karol Linetty zaprzeczają jednak, że mają zamiar dokonać sprzedaży.
Kolejny klub w kolekcji Red Bulla?
Koncern Red Bull ma w swoim portfolio pięć klubów. Najbardziej znane to rzecz jasna niemiecki RB Lipsk i austriacki RB Salzburg, ale także amerykański New York Red Bulls i zarówno pierwsza, jak i druga drużyna brazylijskiego Red Bull Bragantino.
W ostatnich tygodniach o Red Bullu było głośno za sprawą Jurgena Kloppa, który od 1 stycznia 2025 roku obejmie stanowisko dyrektora ds. futbolu, a jego obowiązkiem będzie nadzorowanie działania tych klubów. Niewykluczone, że ich liczba niebawem wzrośnie.
Właściciel Torino ucina spekulacje
Dziennik „La Stampa” przekazał, że posiadający 49% udziałów w koncernie Mark Matechitz, jeden z najbogatszych ludzi na świecie wyraził zainteresowanie przejęciem Torino. Byłby to pierwszy tego typu projekt w portfolio firmy – dotychczas bowiem wszystkie kluby były niejako tworzone od całkowietego zera.
Red Bull zamierza nie tylko pozyskać prawa do klubu, ale także do dzierżawionego Stadio Olimpico Grande Torino. Właściciel Urbano Cairo póki co jednak zaprzecza wszystkim doniesieniom. – Kiedyś ofertę składał Ciuccariello, dziś Red Bull. Podmiot rozmów się zmienia, ale niezmienne pozostaje nieprawdziwość tych doniesień – cytuje jego słowa „La Stampa”.

















