Skorupski pozostanie „jedynką” w kadrze? Wichniarek: Sam wywołał dyskusję
PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Pozycja bramkarza w reprezentacji Polski, przynajmniej teoretycznie, nie jest powodem do długich rozmyślań dla Jana Urbana. Artur Wichniarek w Kanale Sportowym stwierdził jednak, że golkiper Bolonii nie jest już tak pewnym punktem w reprezentacji, co wcześniej.
Miesiąc do Polska-Albania
Im bliżej będzie marcowego półfinału z Albanią, tym częściej dyskusja będzie dotyczyć personalnych wyborów Jana Urbana. Na kilku pozycjach selekcjoner ma względny spokój, ale w przypadku kilku innych może mieć lekki orzech do zgryzienia.
Niewykluczone, że dyskusja może obejmować chociażby pozycję bramkarza. „Jedynką” w ostatnich meczach był Łukasz Skorupski, ale kilka błędów w klubie sprawiło, że jego pozycja w kadrze może być zachwiana. Szczególnie, że dobrze w Bundeslidze radzi sobie Kamil Grabara.
Czytaj także: Za miesiąc baraże o MŚ 2026. Co słychać w Albanii? „Disaster” i brak goli
Wichniarek poddaje w wątpliwość Skorupskiego
Artur Wichniarek zauważył, że przez długi czas nie było wątpliwości co do wyboru bramkarza w kadrze, ale zmieniło się to po porażce z Finlandią w czerwcu ubiegłego roku.
– Dyskusji o Skorupskim jeszcze jakiś czas temu by nie było, a swoimi występami ją wywołał. Do meczu z Finlandią grał zawsze dobrze, bardzo dobrze lub rewelacyjnie. Błąd z Finlandią spowodował, że trochę uleciała jego pewność siebie. Później to nie był ten „Skorup” co zwykle – przyznał.
Czytaj także: Łapiński o Polska-Albania: U mnie wiara jest, ale obawa też
Wichniarek pochwalił jednak Skorupskiego za grę w klubie, mimo że zdarzały mu się pechowe interwencje czy „babole”. – Powrót Skorupskiego po kontuzji nie był tym, co pokazywał wcześniej. Jego interwencje były bardzo nieudane, ale teraz wraca do swojej doskonałości. To jeden z najlepszych bramkarzy Serie A – dodał.


















