Lewandowski stanie przed dylematem. Kadra narodowa czy Chicago Fire?
Robert Lewandowski w kryzysie! FOT. KAMIL KRZACZYNSKI/NEWSPIX.PL
Występ Roberta Lewandowskiego w listopadowym meczu reprezentacji Polski przeciwko Szwecji może stać pod znakiem zapytania ze względu na interesy Chicago Fire w fazie play-off ligi MLS.
Ryzyko absencji w kluczowym meczu kadry
Robert Lewandowski może opuścić listopadowe starcie reprezentacji Polski przeciwko Szwecji? Termin Ligi Narodów pokrywa się z kluczową fazą rozgrywek w amerykańskiej lidze MLS. Choć kapitan polskiej kadry ma wziąć udział w zgrupowaniu przed meczem z Rumunią, jego występ 17 listopada może okazać się niepewny ze względu na interesy Chicago Fire.
Amerykański zespół zainwestował w napastnika duże pieniądze i oczekuje jego pełnej gotowości na mecze play-off, które zdefiniują ich cały sezon. Adam Kotleszka odniósł się do tej sytuacji na antenie Kanału Sportowego.
– Klub wydał na Lewandowskiego 20 milionów, dlatego jego władzom z pewnością będzie zależało na tym, aby największa gwiazda zespołu była w pełni sił już na pierwsze spotkanie fazy play-off. To może mieć wpływ na ewentualny występ Polaka przeciwko Szwecji 17 listopada – zauważył dziennikarz.
Póki co Lewy w MLS zawodzi
Presja na kapitanie reprezentacji Polski, by ten wrócił do swojego klubu i pomógł mu w kluczowej fazie kampanii, jest tym większa, że póki co jego przygoda ze „Strażakami” jest nieudana. Ostatnie trafienie Polaka miało miejsce 10 września w rywalizacji z Interem Miami. Fani Chicago coraz częściej wspominają Hugo Cuypersa, który przed przenosinami do Monterrey strzelił 13 bramek w 11 grach.
Obecna dyspozycja Lewandowskiego wypada blado również przy statystykach Antoine’a Griezmanna z Orlando City SC. Ekspert zestawił te rezultaty z osiągnięciami Francuza. – Francuz dołączył do klubu o porównywalnej klasie sportowej, a mimo to radzi sobie zdecydowanie lepiej. W 15 meczach zdobył 13 bramek i zanotował sześć asyst – zauważył Adam Kotleszka.
– Lewandowski natomiast w 16 spotkaniach strzelił sześć goli i zaliczył trzy asysty. Do tego dochodzi jego obecna, niechlubna seria meczów bez zdobytej bramki – dodał.















