Stokowiec wygarnął prezesowi pierwszoligowca. Mówi o „rachunku sumienia”
fot. SEBASTIAN MACIEJKO/400mm.pl/NEWSPIX.PL
Odra Opole zwolniła trenera Łukasza Tomczyka, a jego następcą został Piotr Plewnia, który przejmuje zespół znajdujący się obecnie w strefie spadkowej. Decyzja ta doprowadziła do ostrej wymiany zdań w studiu telewizyjnym między prezesem Tomaszem Lisińskim a szkoleniowcem Polonii Warszawa Piotrem Stokowcem.
Władze Odry Opole poinformowały o odejściu Łukasza Tomczyka. 37-letni szkoleniowiec stracił stanowisko po dwunastu seriach gier obecnego sezonu, zostawiając drużynę w strefie spadkowej. Drużyna zajmuje obecnie siedemnastą lokatę w ligowym zestawieniu, mając na koncie dwanaście punktów.
Konfrontacja w studiu telewizyjnym
Okoliczności rozstania stały się tematem burzliwej dyskusji w programie TVP Sport, w którym gościli prezes Odry Tomasz Lisiński oraz prowadzący Polonię Warszawa Piotr Stokowiec. Trener stołecznej ekipy w stanowczych słowach skrytykował postawę opolskiego zespołu.
– Panie prezesie, łamiecie kręgosłupy kolejnemu młodemu polskiemu trenerowi – ocenił Piotr Stokowiec. – Powiedział pan, że daliście czas i postawiliście na trenera Tomczyka. Ale dając czas na 10 meczów, czy tam niewiele więcej… To budzi we mnie duży niesmak, to nie jest poważne traktowanie trenerów. Myślę, że pora zrobić samemu rachunek sumienia – mówił dalej.
— Sobie dajecie ponad 100 meczów. Natomiast trenerowi dajecie niewiele ponad 10. Może nad swoją skutecznością pora się zastanowić? Czy wy jako zarząd nie zamierzaliście podać się do dymisji? Może jednak też popełniliście błędy i wasza skuteczność jest na słabym poziomie – kontynuował Stokowiec.
Szef klubu zabrał głos w trakcie dyskusji o strategii sportowej realizowanej w obecnych rozgrywkach. Przedstawił on motywy, które skłoniły zarząd do dokonania zmiany na ławce trenerskiej jeszcze przed końcem rundy jesiennej.
– Jesteśmy niezadowoleni z tej decyzji, ale jesteśmy świadomi – wyjaśnił Tomasz Lisiński. – Postawiliśmy sobie ambitny cel przed sezonem i nie zamierzamy od niego odchodzić. Nie możemy sobie pozwolić na marnowanie każdej kolejnej kolejki – zaznaczył.
– Finalnie nie zauważyliśmy możliwości dalszego progresu z trenerem Tomczykiem. Osiem strzelonych goli, brak klarownych sytuacji, nie dawały nam nadziei, że Odra będzie taka, jaką oczekuje całe nasze społeczeństwo – kontynuował prezes.
Nowym opiekunem pierwszej drużyny został Piotr Plewnia, który do tej pory zajmował się rezerwami. Już 29 października poprowadzi on piłkarzy w pucharowym starciu ze Śląskiem Wrocław, a na początku listopada czeka go wyjazdowa rywalizacja z Polonią Bytom.

















