Raków w ostatniej chwili doprowadził do dogrywki i gra dalej w PP [WIDEO]
FOT. ERYK RAK / 400MM.PL/NEWSPIX.PL
Raków Częstochowa niemal w ostatniej chwili doprowadził do dogrywki w meczu STS Pucharu Polski z Motorem Lublin. A potem w rzutach karnych przypieczętował awans.
Raków Częstochowa w ostatniej chwili doprowadził do dogrywki!
Raków Częstochowa ma fatalny sezon w lidze, znajduje się obecnie w strefie spadkowej. W zeszłym tygodniu doszło do zmiany trenerskiej – Tomasza Kaczmarka zastąpił Dawid Szwarga. To kolejny raz, kiedy 36-latek został pierwszym trenerem tej drużyny. W ponownym debiucie jego zespół przegrał z Wisłą Kraków.
We wtorek Raków pojechał do Lublina na mecz pucharowy z Motorem. Po pierwszej połowie był bezbramkowy remis, choć piłkarsko nie był to wielki mecz. Druga połowa dla „Medalików” zaczęła się koszmarnie. W 51. minucie Motor prowadził już 1:0 po trafieniu Ndiaye z rzutu karnego. Sprokurował go Kacper Trelowski, który popełnił fatalny błąd! To trzeba zobaczyć!
Kiedy wydawało się, że Raków odpadnie, do akcji wszedł Lamine Diaby Fadiga. W doliczonym czasie gry doprowadził do stanu 1:1 i tym samym do dogrywki!
Raków z awansem po rzutach karnych
W dogrywce nie padły gole i to rzuty karne zdecydowało o awansie. W nich lepszy był Raków Częstochowa, który awansował do 1/8 finału STS Pucharu Polski. Motor grał całą dogrywkę w osłabieniu, a potem słabo wyglądał w karnych.
II runda STS Pucharu Polski: Motor Lublin – Raków Częstochowa 1:1 (0:0) – AWANS RAKOWA PO RZUTACH KARNYCH
Gol: 51′ Ndiaye – 90+ Fadiga

















