Klopp zakończył eksperyment. Już do niego nie wróci
IMAGO/NEWSPIX.PL
Na bieżące zgrupowanie Jurgen Klopp powołał bardzo wielu zawodników, chcąc ich sprawdzić przed kolejnymi wyzwaniami. Teraz trener podsumował ten eksperyment i potwierdził, że na kolejne obozy będzie powoływał już znacznie mniejszą grupę.
Krótko po objęciu sterów kadry narodowej Jurgen Klopp zapowiedział, że na swoje pierwsze zgrupowanie powoła bardzo liczną grupę zawodników, chcąc sprawdzić wszystkich przed następnymi obozami. Trener dotrzymał słowa i przed tym zgrupowaniem ogłosił dwie listy piłkarzy – łącznie wyróżnił aż 44 zawodników.
Dostali oni szansę od selekcjonera w starciach z Grecją, Holandią i Serbią. Trzeba powiedzieć, że niezbyt wykorzystali swoją szanse, skoro wygrali tylko jedno spotkanie z czterech, ale sam Klopp jest z tego eksperymentu zadowolony. Po ostatnim meczu z Grecją (0:0) tak o nim mówił:
— Przez te dwa tygodnie obserwowaliśmy wielu zawodników. Każdy pokazał, na co go stać; każdy zapracował na swoje miejsce. Na spokojnie przeanalizujemy minione dwa tygodnie, a za pięć tygodni czekają nas kolejne dwa mecze międzynarodowe w już zmniejszonym składzie. Oczywiście nie pojedziemy tam w 44-osobowym gronie. Drzwi są otwarte dla każdego. Jeśli ktoś nie otrzyma powołania, będzie wiedział, że nie wynika to z braku umiejętności, lecz z konieczności ograniczenia kadry do 23–24 zawodników.
Niemcy w kryzysie. Klopp zszokował kibiców swoimi słowami
Kadra Niemiec podczas tego zgrupowania wygrała jedynie z Serbią (2:0). Poza tym przegrała z Grecją (0:1) oraz bezbramkowo z nią zremisowała, jak i podzieliła się punktami z Holandią (1:1). Podczas następnego zgrupowania ekipa Jurgena Kloppa zagra na wyjeździe z Serbią (13.11, 20:45) i przed własną publicznością z Holandią (16.11, 20:45).


















