Sikorski skomentował wizytę Walusia na stadionie Legii. Dosadny wpis
MACIEJ GRONAU/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Jednym z niespodziewanych gości na stadionie warszawskiej Legii podczas czwartkowego meczu ze Spartą Praga był Janusz Waluś. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski krótko skwitował jego wizytę na trybunach.
Politycy na meczu Legii
Czwartkowa porażka Legii Warszawa ze Spartą Praga mocno skomplikowała jej sytuację w łącznej tabeli Ligi Konferencji. Obecnie zajmuje 28. miejsce i aby dalej grać na wiosnę w europejskich pucharach, będzie musiała uniknąć wpadki na wyjeździe z FC Noah i u siebie z Lincoln Red Imps.
Na trybunach stadionu przy Łazienkowskiej w czwartek pojawiły się osoby ze świata polityki. Z ich wysokości spotkanie oglądał m.in. prezydent Karol Nawrocki czy też Mariusz Błaszczak. W sieci pojawiło się także zdjęcie Grzegorza Brauna, który zasiadł na trybunie rodzinnej.
Europosłowi towarzyszył Janusz Waluś, zabójca czarnoskórego przywódcy Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej i jednego z liderów Afrykańskiego Kongresu Narodowego Chrisa Haniego. Został za to skazany najpierw na karę śmierci, a następnie na dożywocie. Więzienie opuścił w 2022 roku.
Sikorski reaguje na obecność Walusia na stadionie
Minister sprawę zagranicznych Radosław Sikorski zareagował na obecność Walusia na stadionie. Opublikował w związku z tym krótki wpis na Twitterze. – Od antysemityzmu do mordowania jeden krok – napisał.
To nie pierwszy raz, gdy Janusz Waluś pojawił się na trybunach stadionu Legii Warszawa. Wcześniej miało to miejsce chociażby podczas wrześniowego meczu z Pogonią Szczecin, kiedy to pojawił się na Żylecie.


















