Lech postawił się drużynie z Premier League. Odrobił stratę [WIDEO]
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus
Lech Poznań już po 80 sekundach meczu przegrywał z Sunderlandem. Kolejorz zdołał jednak odrobić stratę i zdobyć pierwszy punkty w tym sezonie Ligi Europy. Mecz zakończył się remisem 1:1.
Lech zremisował z Sunderlandem
Czwartkowy mecz zaczął się dla Lecha w najgorszy możliwy sposób. Już w 80. sekundzie rywalizacji z Sunderlandem gospodarze stracili gola. Do siatki trafił ukraiński napastnik Timur Tuterov. Snajper Czarnych Kotów wykorzystał podanie Ekwadroczyka Nilsona Angulo. Trzeba jednak dodać, że bardzo duży błąd w tej sytuacji popełnił Mateusz Lis. Golkiper mistrza Polski zbyt lekko podał do kolegi z drużyny, przez co piłka padła łupem rywala.
Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:1, ale Anglicy mieli kilka sytuacji na podwyższenie prowadzenia. Tak naprawdę Poznaniacy mogli dziękować losowi, że na przerwę schodzili wyłącznie ze stratą jednego gola.
Upragnione wyrównanie
Po zmianie stron zaczął rozkręcać się Kolejorz. Podopieczni trenera Nielsa Frederiksena stwierdzili, że nie mogą przegrać trzeciego meczu z rzędu i ruszyli do odrabiania jednobramkowej straty. Udało się to w 70. minucie. Mocnym strzałem z dystansu bramkarza Sunderlandu pokonał Leo Bengtsson. Szwed pojawił się na boisku kilka minut wcześniej, zmieniając Pablo Rodrigueza. Do końca spotkania wynik już się nie zmienił.
Tym samym Lech zdobył swój pierwszy punkt w tym sezonie LE. Po porażkach z Crystal Palace i Bayerem Leverkusen Kolejorz postawił się rywalowi z Premier League. Mimo złego początku, zdołał wrócić do gry i urwać punkty wyżej notowanemu przeciwnikowi. Do końca zmagań w fazie ligowej pozostało pięć meczów. Mistrz Polski zmierzy się jeszcze z Benfiką, Royale Union SG, Ferencvarosem, Torreense i OFI.

















