Puchacz szczerze o Lewandowskim po fecie. „Odpięło mu strasznie wrotki i fajnie”
fot. Adam Starszynski / PressFocus/NEWSPIX.PL
Tymoteusz Puchacz był gościem programu „Tylko Sport” w Kanale Sportowym. Piłkarz Sabah Baku opowiedział o swoich wrażeniach po zdobyciu Pucharu Azerbejdżanu, ale też skomentował postawę Roberta Lewandowskiego na mistrzowskiej fecie Barcelony.
Wspomniana feta przejdzie do historii polskiego sportu i polskiego internetu. Lewandowski i Wojciech Szczęsny w pewnym momencie poprosili o mikrofon Kanału Sportowego i się zaczęło. Opinię publiczną zaskoczyło przede wszystkim zachowanie Lewandowskiego, którego w takiej odsłonie w przeszłości mogli oglądać zapewne tylko najbliżsi.
Puchacz zrobił się czerwony po telefonie Borka. „Takie słowa są bardzo miłe” [WIDEO]
Taka postawa „Lewego” na fecie nie zaskoczyła jednak Puchacza, który był gościem programu „Tylko Sport” w Kanale Sportowym.
– To jest ten Robert, którego znam już na odpiętych trochę wrotach z luzem. Nawet jak coś palnie głupiego, to on właśnie taki jest, pokazał siebie prawdziwego. Ja mu pisałem, że wreszcie się pokazał, że internet w ogóle zakochany jest w tym, co oni zrobili na tym autokarze. On mi mówił, że oni w ogóle nic tam nie słyszeli i że musieli lecieć freestylem trochę, ale odpięło mu strasznie kory i fajnie, bo on jest super gościem – powiedział Puchacz.
Puchacz o dziennikarzu Kanału Sportowego: Nie będę miał z nim walki na FAME
Dlaczego zatem tak długo trzeba było czekać na taką wersję Lewandowskiego?
– Uważam, że po prostu przez moment przytłoczyło go to, kim jest. A jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie i nie wyobrażał sobie powiedzmy takiej presji i wszystkich idących rzeczy z tym. Więc po prostu fajnie, że on się otworzył na to wszystko i niech zawsze będzie otwarty, bo jest fajnym gościem i wybitnym piłkarzem – zakończył Puchacz.

















