Zmiana w ostatniej chwili. Jan Urban zamiesza w składzie
fot. Kamil Wolny/NEWSPIX.PL
Tomasz Włodarczyk informuje, że na mecz ze Szwecją selekcjoner Jan Urban planuje wrócić do gry… trójką środkowych obrońców. Wiadomo, kto konkretnie ma zagrać na tych pozycjach.
Zdawało się, że eksperyment z czwórką obrońców i klasycznym ustawieniem będzie kontynuowany, ale teraz otrzymujemy informacje z mediów, że jednak reprezentacja Polski wróci do wcześniejszego ustawienia. Jan Urban przeciwko Szwedom ma postawić na trzech środkowych defensorów i wahadłowych.
Kto konkretnie będzie występował w naszej obronie? Według źródeł Tomasza Włodarczyka wypadnie ze składu Kacper Potulski, a jego miejsce zajmie… Przemysław Wiśniewski z Widzewa Łódź. Wrócimy zatem do identycznego ustawienia defensywy jak z finałowego meczu barażowego ze Szwecją, gdzie to właśnie Wiśniewski odpowiadał za Viktora Gyokeresa.
Pytanie zatem brzmi, kto zagra na wahadłach. Na prawej flance faworytem do gry zdaje się być Matty Cash (chyba że w tej roli Jan Urban widzi Michała Skórasia), ale na lewej zagrać może Tymoteusz Puchacz, Przemysław Frankowski, czy nawet Nicola Zalewski. Wątpliwości dotyczą także tego, czy w razie skorzystania z ustawienia z wahadłowymi Jan Urban postawi na trzech środkowych pomocników i dwóch napastników, czy dwóch pivotów i trzech atakujących.
Odpowiedzi na te pytania poznamy już wkrótce. Pierwszy gwizdek starcia Szwecji z Polską już o godzinie 20:45. Potem Biało-Czerwoni rozpoczną przygotowania do starcia domowego z Rumunią oraz wyjazdowego z Bośnią i Hercegowiną.

















