Lewandowski był o krok od Złotej Piłki. Szef plebiscytu zdradza kulisy
Lewandowski FOTL JP PARIENTE/SIPA/PressFocus
Pascal Ferre ujawnił sensacyjne kulisy plebiscytu Złotej Piłki z 2021 roku, w którym Robert Lewandowski prowadził niemal do samego końca głosowania. Ostatecznie kapitan reprezentacji Polski stracił prestiżowe trofeum na rzecz Leo Messiego dopiero po zliczeniu ostatnich punktów.
O krok od historycznego triumfu
Robert Lewandowski był niezwykle blisko zdobycia Złotej Piłki w 2021 roku. Jak ujawnił Pascal Ferre, były szef prestiżowego plebiscytu, reprezentant Polski prowadził w klasyfikacji niemal do ostatniego momentu. Ostateczne wyniki rozstrzygnęły się dopiero w końcowej fazie zliczania punktów, co pozbawiło Polaka legendarnego trofeum na rzecz Leo Messiego.
Pascal Ferre przywołał kulisy tamtego okresu w rozmowie z serwisem WP Sportowe Fakty. „Ciągle mam przed oczami obraz, jak siedzę w swoim biurze przy podliczaniu głosów. Tuż przed końcem, rzeczywiście dzień przed ostateczną datą przyjmowania głosów, Lewandowski miał najwięcej punktów i prowadził w klasyfikacji” – wyznał były szef plebiscytu.
Dla polskiego napastnika miało to być zwieńczenie znakomitego okresu. W 2020 roku Lewandowski wygrał Ligę Mistrzów oraz zgarnął nagrody Piłkarza Roku FIFA i UEFA, jednak plebiscyt France Football został wówczas odwołany z powodu pandemii Covid-19.
„Mimo że w takich sytuacjach pozostajemy oczywiście bezstronni, pomyślałem sobie, że akurat tutaj los dobrze wykonuje swoją pracę. Skoro Robert nie dostał nagrody rok wcześniej, to ostatecznie dostanie ją rok później. Byłaby to pewna rekompensata, zwłaszcza że rozegrał kolejny sezon niemal tak samo nadzwyczajny jak poprzedni” – dodał Ferre.
Nagły zwrot akcji i sukces Messiego
Mimo wyraźnej przewagi Polaka, ostatnie godziny przyjmowania głosów przyniosły niespodziewaną zmianę na szczycie listy. Ostatecznie statuetkę po raz kolejny odebrał Argentyńczyk.
„W ostatnich godzinach głosowania, gdy spłynęło brakujące głosy, na prowadzenie wyszedł Leo Messi. Takie rzeczy się zdarzają, znowu zrządzenie losu. Wiem, że to nie pocieszy Roberta, ale naprawdę tak to się potoczyło” – podsumował Pascal Ferre.
Kolejna szansa na poznanie najlepszego piłkarza świata nastąpi już 26 października podczas gali w Londynie. Za faworytów do tegorocznego zwycięstwa uznaje się Lamine’a Yamala oraz Kyliana Mbappe.


















