,,DONE DEAL!”. Jakub Kamiński o krok od nowego klubu
Rafal Baranski / Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Jakub Kamiński zamienia 1. FC Köln na SL Benfica, a portugalski gigant zdecydował się aktywować klauzulę wykupu polskiego skrzydłowego wartą 20 milionów euro. Przenosiny reprezentanta kraju do ekipy Orłów są już przesądzone i zwieńczą znakomity okres 23-latka na niemieckich boiskach.
Reprezentant Polski o krok od wielkiego transferu
Jakub Kamiński jest bliski zmiany barw klubowych i przenosin do portugalskiego giganta. Według informacji przekazanych przez Floriana Plettenberga, transfer polskiego skrzydłowego do SL Benfica można uznać za przesądzony. Dziennikarz określił całą operację mianem „done deal”, co sugeruje, że 23-letni zawodnik wkrótce oficjalnie dołączy do ekipy z Lizbony.
Czytaj także: Media: Ter Stegen odchodzi z Barcy, więc klub… ma problem ze Szczęsnym?
Rekordowa klauzula i znakomite statystyki
Przenosiny Kamińskiego mają kosztować „Orły” około 20 milionów euro. Taka kwota widnieje w klauzuli odejścia reprezentanta Polski, którą portugalski klub zdecydował się aktywować. To znaczący wzrost wartości zawodnika, którego 1. FC Köln wykupiło wcześniej z Wolfsburga za 5,5 miliona euro. Choć w ostatnim czasie pojawiały się sugestie o zainteresowaniu ze strony Brighton & Hove Albion, to właśnie zespół z Portugalii sfinalizował transakcję.
Skrzydłowy ma za sobą bardzo udany okres w Bundeslidze. W minionym sezonie na niemieckich boiskach rozegrał 34 spotkania, w których strzelił siedem goli i zanotował pięć asyst. Dobra dyspozycja zaowocowała zainteresowaniem 38-krotnego mistrza Portugalii, gdzie na Kamińskiego czeka już do podpisania długoterminowy kontrakt.
Nowy klub Polaka zakończył poprzednie rozgrywki w specyficznych okolicznościach – mimo braku porażki w lidze, zespół zajął trzecie miejsce w tabeli. Obecnie funkcję trenera Benfiki sprawuje Marco Silva, który objął to stanowisko po odejściu José Mourinho do Realu Madryt. Wszystko wskazuje na to, że transfer Kamińskiego jest już na ostatniej prostej i nie należy spodziewać się nagłych zwrotów akcji.
Czytaj także: Zadaniowiec opuści Górnika Zabrze. Nie ma dla niego miejsca

















