Powrót Pietuszewskiego. Polskie Porto górą w hicie ligi portugalskiej!
FOT. ZUMA/NEWSPIX.PL
FC Porto umocniło się na pozycji lidera ligi portugalskiej po pewnym zwycięstwie 3:1 z Benficą. Jak wyglądało spotkanie i jak zaprezentowali się Polacy?
Dominacja „Smoków” w hicie ligi portugalskiej
FC Porto utrzymało status niepokonanej drużyny w bieżących rozgrywkach ligowych. W szlagierowym starciu siódmej kolejki gospodarze pokonali Benfikę 3:1, notując siódme zwycięstwo z rzędu. W wyjściowym składzie triumfatorów pojawili się Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior, natomiast w ekipie „Orłów” Jakub Kamiński spędził całe spotkanie na ławce rezerwowych. Od pierwszych minut na boisku działo się bardzo dużo – już w kwadransie otwierającym mecz szansę na gola głową miał Gianluca Prestianni, a niedługo później Rosario musiał ratować Porto, wybijając piłkę z linii bramkowej.
Rywalizacja nabrała tempa w 31. minucie, gdy Porto objęło prowadzenie po sprytnym strzale Gabriego Veigi, któremu asystował Pepe. Sytuacja lizbończyków stała się krytyczna zaledwie cztery minuty później – Clement Lenglet uderzył Andre Silvę, za co został ukarany drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką. Jeszcze przed przerwą boisko z powodu kontuzji musiał opuścić strzelec bramki, Veiga, a w jego miejsce wszedł Hwang In-Beom.
Mimo gry w dziesiątkę Benfica zdołała odpowiedzieć na początku drugiej połowy. W 52. minucie Alexander Bah wykorzystał precyzyjne podanie Prestianniego i uderzeniem barkiem pokonał Diogo Costę. Radość gości nie trwała jednak długo. Już w 55. minucie Froholdt płaskim strzałem wykończył akcję kombinacyjną Porto, a pięć minut później Hwang In-Beom popisał się efektownym uderzeniem pod poprzeczkę, ustalając wynik na 3:1 po asyście Silvy. W międzyczasie Jan Bednarek zaliczył groźnie wyglądające zderzenie z Fernandesem, ale po krótkiej przerwie Polak wrócił do gry i w 78. minucie niecelnie uderzył głową.
W 84. minucie na murawie zameldował się trzeci z Polaków, 18-letni Oskar Pietuszewski, zmieniając Pepe Aquino. Dla młodego zawodnika były to pierwsze minuty w obecnym sezonie. W doliczonym czasie gry Pietuszewski mógł poszukać uderzenia po podaniu od Samu, lecz nie zdołał nawet oddać strzału, będąc zablokowanym. Nastolatek zaznaczył swoją obecność również żółtą kartką, którą otrzymał za przepychankę z Araujo w ostatnich fragmentach meczu. Dzięki tej wygranej Porto ma już pięć punktów przewagi nad drugą w tabeli Benfiką.

















