Peszko: Wisła Kraków bardzo mnie zaskoczyła
Igor Jakubowski / Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Wisła Kraków świetnie sobie radzi na starcie tego sezonu. Sławomir Peszko szczerze ocenił dyspozycję Białej Gwiazdy, zwracając uwagę na poszczególne indywidualności jak i kapitalną dyspozycję całego zespołu przed własną publicznością.
Dotychczasowy bilans krakowskiego beniaminka prowadzonego przez Mariusza Jopa w tym sezonie to pięć zwycięstw, dwa remisy i dwie porażki. Daje to czwarte miejsce – wyżej jest jedynie Lech Poznań, Legia Warszawa i Górnik Zabrze. Mało kto spodziewał się, że Wisła Kraków w tak imponującym stylu zamelduje się w Ekstraklasie. Szczególnie w meczach domowych wygląda to kapitalnie, o czym na antenie Kanału Sportowego mówił Sławomir Peszko.
— Wisła Kraków mnie bardzo zaskoczyła, pozytywnie. Doceniam, to ile punktów zdobywają na własnym stadionie. Graliśmy z nimi i mimo lekkiej przewagi na początku, to są bardzo skuteczni w tym co robią. Widać dużą energię, niosą ich kibice, jest duże parcie na zwycięstwo – zaczął wiceprezes Wieczystej Kraków. Następnie przeszedł do analizy poszczególnych zawodników.
— Kogo wyróżniłbym indywidualnie? Krzyżanowskiego na pewno, który zrobił niesamowity postęp. Generalnie dwóch bocznych obrońców, bo Giger też gra świetnie, to chyba najmocniejsze postacie w tym zespole. Uryga był skazywany na ławkę rezerwowych, a sytuacja się odwróciła. Świetny transfer Youana który robi przewagę, dużo drybluje. Jeszcze nie ma liczb, ale wszystko w swoim czasie – kontynuował Sławomir Peszko.
Po zakończeniu przerwy na reprezentacje Wisła Kraków rozegra dwa wyjazdowe spotkania, które śmiało będzie można określać mianem hitów Ekstraklasy. Najpierw zmierzy się z Legią Warszawa (11.10, 20:15), później z Widzewem Łódź (16.10, 20:30).

















