Kontrowersje w hicie Ekstraklasy. „Sędzia Myć się wygłupił”
FOT. MACIEJ GILEWSKI / 400mm.pl
Wojciech Myć nie miał łatwego wieczoru podczas meczu Jagiellonii z Górnikiem. Wiele działo się na boisku, a arbiter nie uznał gola na 2:2 i do tego nie podyktował dość oczywistego karnego dla Jagiellonii. Nie milkną echa meczu. Do sprawy na antenie Kanału Sportowego odniósł się Wojciech Jagoda.
Wojciech Myć popełnił błędy? Kontrowersje w hicie. „Wygłupił się”
Wojciech Myć był sędzią głównym hitu Jagiellonia – Górnik Zabrza zakończonego zwycięstwem Zabrzan 2:1. Gospodarze trafili na 2:2, ale sędzia nie uznał gola po analizie VAR, co wzbudziło spore kontrowersje. Arbiter nie podyktował też rzutu karnego dla „Jagi”, choć Rafał Janicki nałożył „stempel” w polu karnym na Jesusa Imaza. Nie milkną echa meczu.
W niedzielnym programie Kanału Sportowego sprawę skomentował ekspert Wojciech Jagoda.
Jeżeli chodzi o nieuznanego gola na 2:2, to jedna z fundamentalnych zasad wpisanych w statut VAR-u jest taka, że nie można sytuacji niekontrowersyjnych zamieniać w kontrowersyjne. Sędzia Myć się trochę wygłupił. Jak zaczynał karierę w Ekstraklasie, był nieudacznikiem, potem wstał z kolan i przez ostatnie kilka miesięcy był uznawany za wzór. Mam nadzieję, że stracił po prostu czujność
powiedział.
Ekspert odniósł się także do samego VAR-u. – W dobie przed VAR-em sędziowie wychodzili 14 razy bardziej skoncentrowani. Wiedzieli, że nie ma pomocy „od pana Boga”. Odkąd VAR jest pojawiają się ludzie kompletnie nieprzygotowani – dodał.
Niedzielny program Kanału Sportowego:

















