Taras Romanczuk spiął się z kibicem Jagiellonii. Emocje wzięły górę
Zuma Press / Alamy
Taras Romanczuk nie utrzymał nerwów na wodzy po niedzielnej porażce Jagiellonii Białystok z Zagłębiem Lubin (0:1). Zawodnik spiął się z jednym z kibiców.
Taras Romanczuk kontra kibic Jagiellonii Białystok
Taras Romanczuk nie utrzymał nerwów na wodzy po niedzielnej porażce Jagiellonii Białystok z Zagłębiem Lubin. Drużyna z Podlasia przegrała na wyjeździe z Miedziowymi 0:1, a po końcowym gwizdku wydarzyła się nieprzyjemna sytuacja pod sektorem gości.
Jak podaje portal „JagaUpdates”, jeden ze świadków tej sytuacji przyznał, iż kibic, według niektórych fanów będący wówczas nietrzeźwy, miał pokazać Romanczukowi środkowy palec. Gracz Jagi nie pozostał obojętny na tę prowokację i ruszył, aby wyjaśnić swojemu oponentowi, iż popełnił w ten sposób bardzo duży błąd. Wywiązała się słowna awantura.
Kryzys Jagi
Ta sytuacja pokazuje jednak, że w klubie z Podlasia nie dzieje się obecnie najlepiej. Białostoczanie po raz ostatni wygrali w Ekstraklasie dopiero 6 września. Potem nastąpiły aż cztery porażki ligowe z rzędu. Obecnie Jaga zajmuje dopiero 12. miejsce w tabeli. Na domiar złego do 28 listopada na ławce trenerskiej drużyny nie będzie mógł zasiadać Adrian Siemieniec. To efekt zawieszenia za niedozwolony kontakt szkoleniowca z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem. Miały one na celu skłonienie arbitra Pawła Raczkowskiego, aby dawał Siemieńcowi znać, gdy będzie miał ukarać któregoś z piłkarzy Jagiellonii żółtym kartonikiem. Łącznie trener został zdyskwalifikowany na sześć meczów.
Czytaj też na stronie Kanału Sportowego: Jagiellonia się przygotowała. Nie popełni błędu Wieczystej
















