Szef polskich sędziów zabrał głos. „Myślę, że to nie była najgorsza kolejka”
Kanał Sportowy
Dziesiąta kolejka Ekstraklasy upłynęła pod znakiem licznych kontrowersji sędziowskich. Szczególnie głośno było o decyzjach arbitrów podczas spotkania Legii Warszawa z Wisłą Kraków (2:0), ale wątpliwości pojawiały się także przy innych meczach. Do krytyki odniósł się Marcin Szulc, przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN. Jego ocena pracy arbitrów może zaskakiwać.
Niedzielne spotkanie przy Łazienkowskiej zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:0, ale duże emocje wywołały decyzje sędziowskie. Adam Lyczmański w Canal+ wskazał trzy błędy na niekorzyść Wisły: niewłaściwie przyznany rzut z autu, jego nieprawidłowe wykonanie oraz brak jedenastki po faulu Bartosza Kapustki na Juliusie Ertlthalerze.
Wątpliwości wokół pracy arbitrów pojawiały się również podczas innych meczów 10. kolejki, przede wszystkim Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze czy Cracovia – Zagłębie Lubin. W tej sytuacji głos zabrał Marcin Szulc, przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN.
Szef polskich sędziów ocenił kontrowersyjną kolejkę
Marcin Szulc odniósł się do krytyki arbitrów i ocenił ich pracę podczas ostatnich spotkań Ekstraklasy. Mimo licznych kontrowersji nie uznał występów sędziów za szczególnie nieudane. Jednocześnie przyznał, że niektóre decyzje były błędne.
– Myślę, że to nie była najgorsza kolejka w naszym wykonaniu. Było kilka zdarzeń ważnych, czasami błędnie rozstrzygniętych. Natomiast ta kolejka, która mija, obfitowała w kilkanaście zdarzeń, które są zarówno kontrowersyjne, błędnie podjęte, jak i dobrze podjęte. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zależy, kto jakie działa będzie chciał wytoczyć i jakimi kryteriami różni eksperci będą chcieli się posiłkować – mówi Szulc w programie Kanału Sportowego.
Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN zauważył, że w ostatnich dniach dyskutowano o wielu zdarzeniach boiskowych. Zwrócił jednak uwagę, że wśród analizowanych sytuacji znajdowały się zarówno błędne, jak i prawidłowe decyzje arbitrów.

















