Tak długa przerwa czeka Pawła Dawidowicza
Fot. Marcin Solarz/400mm.pl
Paweł Dawidowicz kilka dni temu nabawił się kontuzji. Wiadomo już, jak długa przerwa go czeka! Wyjawił to trener Łukasz Tomczyk.
Paweł Dawidowicz z kilkoma tygodniami przerwy
Paweł Dawidowicz zimą wrócił do Polski i został zawodnikiem Rakowa Częstochowa. Zdążył już zadebiutować, ale w ostatnich dniach znów nabawił się problemów zdrowotnych. Doznał lekkiego urazu na sesji treningowej i z tego powodu Raków nie zgłosił go do fazy pucharowej Ligi Konferencjii.
Za piłkarzem już badania. Zabrakło go w kadrze meczowej również na niedzielny mecz „Medalików” z Radomiakiem zremisowanym 0:0. Wiadomo już, jak długa przerwa czeka stopera.
– Paweł Dawidowicz będzie pauzował około trzech tygodni, może nieco więcej. Kontuzja – skomentował Łukasz Tomczyk na konferencji prasowej po meczu Raków – Radomiak.

Nieuwzględnienie w kadrze na Ligę Konferencji oraz następna kontuzja to duże ciosy dla Pawła Dawidowicza, który liczył na odbudowanie się w Rakowie. Jego umowa obowiązuje tylko do końca czerwca i jeżeli nie przekona do siebie klubu, to ponownie stanie się wolnym agentem. Znając jego podatność na kontuzję, 30-latek może mieć problemy ze znalezieniem ambitnego zespołu. Wszystko zatem zależy od tego, czy będzie dyspozycyjny i jak będzie się prezentował w krajowych rozgrywkach.
Uraz sprawia, że Dawidowicz wróci do treningów pewnie pod koniec lutego, może na początku marca. W obliczu kontuzji Zorana Arsenicia, Łukasz Tomczyk nie ma wielkiego komfortu w wyborze zawodników na środek obrony.
Za tydzień Raków zmierzy się z Zagłębiem Lubin (14 lutego, 17:30). W tabeli Częstochowianie zajmują aktualnie szóste miejsce.


















