Papszun chciał go jeszcze będąc w Rakowie. Teraz Legia spełnia jego życzenie
Wojciech Dobrzynski / Legionisci.com / PressFocus/NEWSPIX.PL
Jan Kuchta jest o krok od wzmocnienia ataku Legii Warszawa, do której ma trafić na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu. 30-krotny reprezentant Czech to hitowy cel transferowy Marka Papszuna, który widzi w doświadczonym snajperze nową dziewiątkę Wojskowych.
Nowy snajper przy Łazienkowskiej
Jan Kuchta jest o krok od dołączenia do Legii Warszawa. Jak poinformował Tomasz Włodarczyk w programie „Ekstraklasa Raport”, kibice stołecznego zespołu mogą spodziewać się hitowego wzmocnienia formacji ofensywnej. 29-letni Czech ma trafić do „Wojskowych” najprawdopodobniej na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu.
Kuchta to 30-krotny reprezentant swojego kraju, który w przeszłości regularnie trafiał do siatki w barwach dwóch praskich gigantów – Slavii oraz Sparty. W zespole z Letnej zabrakło dla niego miejsca po sprowadzeniu Jonatana Brauta Brunesa. Mimo sporej konkurencji rynkowej, snajper z sąsiedniego kraju zdecydował się na przenosiny do Warszawy.
Tomasz Włodarczyk podkreślił, że ważną rolę w całym procesie odegrał obecny szkoleniowiec Legii: „Myślę, że Marek Papszun też odegrał tutaj swoją rolę, bo chciał tego piłkarza jeszcze w Rakowie Częstochowa”. Dziennikarz uzupełnił, że w przeszłości taki ruch nie był realny dla polskiego klubu: „Wtedy Kuchta był poza zasięgiem”. Sprawa transferu wydaje się być na ostatniej prostej.
Będzie to drugi transfer środkowego napastnika w Legii w tym oknie – wcześniej szeregi ekipy Marka Papszuna zasilił Łukasz Zjawiński z Polonii Warszawa. Kuchta będzie rywalizował o miejsce w składzie z Miletą Rajoviciem, Rafałem Adamskim i wspomnianym Zjawińskim. Zespół z kolei najpewniej opuści Antonio Colak, który znajduje się na liście transferowej.

















