OFICJALNIE: Trzęsienie ziemi w Pogoni! Natychmiastowe zwolnienie po skandalicznym komentarzu
KRZYSZTOF CICHOMSKI / NEWSPIX.PL
Właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi w trybie natychmiastowym zakończył współpracę z Rafałem Chlastą po jego skandalicznym wpisie dotyczącym śmierci dziennikarza Andrzeja Morozowskiego. Przedstawiciel kibiców w zarządzie Dumy Pomorza stracił pracę i został wezwany do ustąpienia z władz Portowców za rażące naruszenie standardów etycznych klubu.
Błyskawiczna reakcja właściciela Portowców
Rafał Chlasta, pracownik Pogoni Szczecin oraz przedstawiciel kibiców w zarządzie klubu, wywołał skandal po opublikowaniu wulgarnego komentarza dotyczącego śmierci dziennikarza Andrzeja Morozowskiego. Na haniebny wpis, który pojawił się pod publikacją Waldemara Żurka, natychmiast zareagował właściciel szczecińskiego klubu, Alex Haditaghi. Kanadyjczyk za pośrednictwem platformy X zapowiedział wyciągnięcie surowych konsekwencji służbowych wobec przedstawiciela Dumy Pomorza.
Czytaj także: Mecz Ekstraklasy przełożony! Pucharowicz poprosił o zmianę terminarza
Zwolnienie w trybie natychmiastowym
Właściciel Pogoni Szczecin jednoznacznie potępił postawę Chlasty, podkreślając, że nie ma miejsca na takie zachowania w strukturach klubu. W oficjalnym oświadczeniu Haditaghi zaznaczył, że zachowanie pracownika stoi w sprzeczności z elementarnymi zasadami szacunku.
„Skandaliczne i wyjątkowo obraźliwe słowa opublikowane przez Rafała nie odzwierciedlają wartości Pogoni Szczecin ani standardów, jakich oczekujemy od osób związanych z naszym klubem” — napisał Haditaghi.
Szef Portowców dodał, że choć różnica zdań jest naturalna, to przekroczone zostały granice dopuszczalnej debaty publicznej. Odniósł się bezpośrednio do formy wypowiedzi skierowanej pod adresem zmarłego dziennikarza.
„Różnica zdań jest naturalnym elementem życia publicznego, jednak obrażanie drugiego człowieka i używanie odczłowieczającego języka — zwłaszcza po jego śmierci — jest absolutnie nie do zaakceptowania. Nie zamierzam tolerować takiego zachowania ani ze strony pracowników, ani członków zarządu” — przekazał właściciel klubu.
Decyzja o zakończeniu współpracy z Rafałem Chlastą została podjęta bezzwłocznie. Klub poinformował o rozwiązaniu umowy o pracę i zwolnieniu go z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia. Jednocześnie Haditaghi polecił podjęcie kroków prawnych zmierzających do usunięcia go z władz Dumy Pomorza.
„Poleciłem działowi kadr natychmiast rozpocząć procedurę rozwiązania umowy z Rafałem, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Jednocześnie zwróciłem się do niego o niezwłoczne złożenie rezygnacji z funkcji członka zarządu Pogoni Szczecin” — poinformował Haditaghi na portalu X.
W dalszej części oświadczenia właściciel Portowców podkreślił, że słowa Chlasty uderzyły w osoby bliskie zmarłemu. Zwrócił uwagę na krzywdę, jaką wyrządził skandaliczny komentarz.
„Słowa i zachowanie Rafała były całkowicie niedopuszczalne i nie odzwierciedlają wartości Pogoni Szczecin ani naszych kibiców. Tego rodzaju słowa ranią nie tylko rodzinę, która właśnie straciła bliską osobę. Ranią również przyjaciół tej osoby, jej współpracowników i wszystkich, którzy byli jej blisko” — napisał prezes Pogoni.
Właściciel klubu zaznaczył, że normy etyczne muszą być stawiane ponad wszelkimi innymi podziałami. Poinformował również o statusie formalnym zwolnionego pracownika.
„Istnieją podstawowe normy człowieczeństwa, godności i szacunku, które muszą mieć pierwszeństwo przed piłką nożną, polityką czy osobistymi poglądami. Wszystkie dokumenty dotyczące rozwiązania umowy zostały już przekazane Rafałowi, który nie jest już pracownikiem Pogoni Szczecin. Poprosiłem go również o natychmiastową rezygnację z członkostwa w zarządzie” — przekazał właściciel.
Haditaghi zdecydował się także na osobiste przeprosiny skierowane do osób dotkniętych wpisem Chlasty. Zadeklarował przy tym swoje przywiązanie do obrony słusznych postaw.
Czytaj także: Pamiętajcie o nawodnieniu! Pogoda na 3. kolejkę Ekstraklasy
„Jest to niefortunna sytuacja i w imieniu Pogoni Szczecin szczerze przepraszam rodzinę, przyjaciół oraz wszystkich, których te komentarze zraniły. Wciąż jestem stosunkowo nowym mieszkańcem tego pięknego kraju, jakim jest Polska, ale jedno nigdy się nie zmieni: zawsze będę starał się bronić tego, co słuszne” — podkreślił Kanadyjczyk.
Na zakończenie komunikatu właściciel Portowców przypomniał o odpowiedzialności, jaka wiąże się z reprezentowaniem barw szczecińskiego klubu.
„Pogoń Szczecin musi być symbolem szacunku, odpowiedzialnością, człowieczeństwa i wspólnoty. Każdy, kto reprezentuje ten klub, musi rozumieć tę odpowiedzialność. Bez żadnych wyjątków” — zakończył Alex Haditaghi.

















