Coraz bliżej debiutu w Legii. Papszun mówi wprost
MARCIN BRYJA / 400MM.PL/NEWSPIX.PL
Marek Papszun zabrał głos przed meczem z Lechem Poznań. Trener Legii Warszawa odniósł się do sytuacji Shinnosuke Fukudy, który wciąż czeka na debiut w stołecznej ekipie.
Marek Papszun wprost o sytuacji Fukudy
Marek Papszun jeszcze nie dał szansy Shinnosuke Fukudzie, który dołączył do Legii Warszawa podczas letniego okienka transferowego. Japoński wahadłowy został wypożyczony z Kyoto Sanga FC. Jak się okazuje, tuż po transferze rywal Pawła Wszołka zaczął zmagać się z problemami zdrowotnymi. Podczas konferencji prasowej przed niedzielnym spotkaniem z Lechem Poznań o szczegółach opowiedział trener Legii.
– Adaptacja przebiega bardzo dobrze, natomiast wyhamowała ją kontuzja. W kluczowym okresie przerwy reprezentacyjnej Fukuda przez trzy tygodnie nie trenował i stracił ten czas. Mieliśmy wtedy dwa sparingi, w których najprawdopodobniej byśmy go zobaczyli – właściwie na pewno, gdyby był zdrowy – zdradził Papszun cytowany przez portal Legia.net.
Papszun nie wyklucza, że nowy nabytek będzie mógł pokazać swoje umiejętności w którymś z najbliższych meczów.
– Teraz gramy już w warunkach meczowych. Niemal każde spotkanie jest na styku, dlatego trudno mi tak po prostu rzucić do walki chłopaka, który nie zagrał jeszcze w żadnym meczu, nawet sparingowym. Obecnie opieram się na sprawdzonych zawodnikach, ale Fukuda z dnia na dzień prezentuje się coraz lepiej i myślę, że jest coraz bliżej debiutu. Zobaczymy, co przyniesie kolejne spotkanie. Do przerwy reprezentacyjnej mamy jeszcze trzy mecze. Trudno jednak zakładać, że wszystkie będą wyrównane, choć wiemy, że życie pisze różne scenariusze. Nie wykluczam więc, że pojawi się okazja, by dać mu szansę – dodał.
We wrześniu Fukuda rozegrał pełne 90 minut w barwach rezerw Legii. Zespół przegrał wówczas z Górnikiem Łęczna 1:4.


















