Najbliższy rywal Legii Warszawa mocno osłabiony
RADOSLAW JOZWIAK / CYFRASPORT / NEWSPIX.PL
W niedzielę o 17:30 rozpocznie się hit dziewiątej kolejki Ekstraklasy: Jagiellonia Białystok zmierzy się z Legią Warszawa. Duma Podlasia będzie musiała poradzić sobie w tym starciu bez swojego kapitana.
Legia Warszawa ma za sobą dobry start sezonu: aktualnie zajmuje drugą pozycję tabeli z bilansem czterech zwycięstw i czterech remisów. Ostatnim wyzwaniem Wojskowych przed rozpoczęciem trzytygodniowej przerwy na reprezentacje będzie wyjazdowy mecz z Jagiellonią Białystok, a zatem wyzwanie z gatunku tych trudniejszych. Dobrą natomiast wiadomością dla zespołu Marka Papszuna jest fakt, że Duma Podlasia w tym starciu będzie musiała radzić sobie bez Tarasa Romanczuka.
Podczas ostatniego meczu Jagiellonii Białystok z Olympiakosem kapitan ekipy Adriana Siemieńca doznał kontuzji. Musiał zejść w przerwie, a badania wykazały uraz mięśnia dwugłowego uda. Jak informuje TVP Sport, taki typ kontuzji wiąże się z kilkutygodniową absencją, a zatem doświadczony pomocnik nie będzie w stanie zagrać w hicie kolejki z Legią Warszawa.
Do tej pory Taras Romanczuk w tym sezonie ligowym rozegrał pełne 90 minut w każdym spotkaniu poza tym z trzeciej kolejki, gdy Jagiellonia Białystok przegrała 0:2 z Widzewem Łódź. Mimo upływu lat pozostaje kluczową postacią drugiej linii Dumy Podlasia, jak i jednym z najlepszych defensywnych pomocników całej ligi. Przy jego absencji Legia powinna mieć nieco łatwiej jeśli mowa o próbie zdominowania środka pola.
Po zakończeniu przerwy na reprezentacje Legia Warszawa przystąpi do wielu trudnych meczów. Zmierzy się:
- u siebie z Wisłą Kraków
- na wyjeździe z Cracovią
- u siebie z Lechem Poznań
- na wyjeździe z Górnikiem Zabrze

















