Mączyński zapytany, komu będzie kibicował w meczu Legii z Wisłą. Nie wahał się ani chwili
FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl
Krzysztof Mączyński doskonale wie, komu będzie kibicować w niedzielnym meczu Legii Warszawa z Wisłą Kraków. Były piłkarz obu drużyn opowiedział o tym w programie na antenie kanału “Foot Truck”.
Krzysztof Mączyński o niedzielnym meczu Legia – Wisła
Krzysztof Mączyński w swojej karierze reprezentował barwy zarówno Wisły Kraków, jak i Legii Warszawa. W ekipie Białej Gwiazdy zaczynał swoją przygodę z piłką, a w pierwszej zespole tego klubu rozegrał 72 mecze. Był jej podstawowym zawodnikiem przede wszystkim w momencie, gdy dużym zaufaniem w reprezentacji Polski obdarzył go ówczesny selekcjoner Adam Nawałka. Wielu kibiców może więc kojarzyć pomocnika właśnie z gry dla Wisły.
W 2017 roku Mączyński stał się jednak bohaterem kontrowersyjnego transferu i za 400 tysięcy euro (dane za transfermarkt.com) odszedł do Legii Warszawa. W stolicy sięgnął po krajowe mistrzostwo i Puchar Polski. Co prawda tytuł mistrzowski zgarnął też w czasie pobytu w Krakowie, ale w sezonie 2007-08, gdy Wiślacy wygrali ligę, rozegrał jedynie 46 minut w Ekstraklasie.
W najbliższą niedzielę 11 października Legia podejmie Wisłę w ligowym hicie. Komu będzie kibicować Mączyński w tym starciu? 39-latek nie miał wątpliwości. W programie “Foot Truck” wskazał na Białą Gwiazdę, która jest klubem, na którym – jak sam wskazał – się wychował.
Czytaj też: Królewski deklaruje: Wisła Kraków chce szanować kibiców wszystkich drużyn
Co teraz robi Krzysztof Mączyński?
Po odejściu z Legii Warszawa w 2019 roku pomocnik trafił do Śląska Wrocław, gdzie grał już do końca swojej kariery. W barwach WKS-u zanotował aż 99 występów, aż zimą 2023 roku odwiesił buty na kołek.
Co teraz robi Krzysztof Mączyński. Jak sam przyznał w programie “Foot Truck”, skupia się na życiu rodzinnym i osobistym, prowadzi też swoje biznesy, przede wszystkim na rynku nieruchomości.. Dodał, że unika mediów społecznościowych, nie udziela wywiadów, choć interesuje się nadal piłką nożną.
Czytaj też: Jop wyróżnił dwa kluby Ekstraklasy. Tak chce grać Wisła Kraków

















