Królewski zaskoczył. W takich warunkach ogląda mecz z Widzewem
Krzysztof Porebski / PressFocus /NEWSPIX.PL
Jarosław Królewski nabawił się poważnej kontuzji podczas meczu legend Wisły Kraków. Jak się okazuje, właściciel „Białej Gwiazdy” ogląda mecz z Widzewem Łódź… podczas operacji.
Jarosław Królewski nie zapomniał o meczu z Widzewem
Jarosław Królewski brał udział w wyjątkowym meczu Wisła Legends & Friends przeciwko Wisła Oldboys, który odbył się z okazji 120-lecia istnienia klubu. Właścicielowi „Białej Gwiazdy” udało się nawet wpisać na listę strzelców. Nie dokończył jednak meczu ze względu na poważną kontuzję. Szybko opuścił murawę, po czym poinformował, że zerwał więzadła krzyżowe w lewym kolanie.
Czytaj też: Jarosław Królewski doznał kontuzji podczas meczu legend Wisły Kraków. Musi przejść operację!
Operacja Królewskiego miała miejsce w piątek, a więc po kilku tygodniach od pechowego urazu. Choć na ten dzień zaplanowano starcie Wisły Kraków z Widzewem Łódź, biznesmen nie zostawił swojego klubu. Za pośrednictwem portalu X poinformował, że ogląda mecz mimo operacji.
– Kiedy przechodzisz operację zerwanego więzadła krzyżowego, ale gra Twój ulubiony klub – napisał.
Mecz Widzewa Łódź z Wisłą Kraków to jeden z hitów 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Piłkarze Mariusza Jopa walczą o to, by podnieść się po porażce z Legią Warszawa i wrócić do ligowej czołówki. Z kolei łodzianom zależy na oddaleniu się od strefy spadkowej.
Czytaj też:

















