Kibice Lecha mogą się cieszyć. Wraca długo niewidziany piłkarz
PATRYK PINDRAL / 400MM.PL/NEWSPIX.PL
Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie Niels Frederiksen będzie mógł liczyć na długo niedostępnego kluczowego piłkarza. Na dniach do pełnych treningów z resztą drużyny ma bowiem wrócić Radosław Murawski.
Długa przerwa Murawskiego
Defensywny pomocnik „Kolejorza” po raz ostatni pojawił się na boisku pod koniec kwietnia ubiegłego roku, rozgrywając 32 minuty w zremisowanym 2:2 spotkaniu z Radomiakiem Radom. Latem 31-latek przechodził rehabilitację, a do gry miał wrócić we wrześniu.
Wówczas okazało się, że uraz mięśnia przywodziciela okazał się poważniejszy niż początkowo sądzono, dlatego konieczna była operacja. Murawski przeszedł zabieg w Finlandii i po kilku miesiącach jest coraz bliższy powrotu na boisko.
Czytaj także: Trzech ważnych piłkarzy Legii dostało „jasny sygnał” od Papszuna
Murawski bliski powrotu do gry
Tomasz Włodarczyk przekazał, że Murawski wraca do treningów z resztą drużyny. Po doleczeniu małej infekcji, która doskwierała mu w ostatnich dniach, 31-latek powinien ponownie pracować na pełnych obrotach, a następnie zbliżyć się do powrotu na murawę.
W bieżących rozgrywkach Murawski nie rozegrał choćby minuty, a w kadrze meczowej pojawił się tylko raz – w październiku ubiegłego roku, przy okazji domowego spotkania z Pogonią Szczecin.
Czytaj także: Jagiellonia się nie poddaje. Będzie jeszcze jedna próba negocjacji


















