Kapuadi do Widzewa? „Ciekawe co o nim myśli Papszun”
Mateusz Sobczak / PressFocus/NEWSPIX.PL | MATEUSZ SLODKOWSKI / CYFRASPORT/NEWSPIX.PL
Sporo wskazuje na to, że Widzew Łódź dokona kolejnego głośnego transferu i może wyciągnąć Steve’a Kapuadiego z Legii Warszawa. Bartosz Gleń w Kanale Sportowym wyraził zdziwienie takim ruchem.
Widzew chce Kapuadiego
Widzew Łódź zdążył przyzwyczaić podczas zimowego okienka, że nie szczędzi na nowych piłkarzy. Tylko zimą klub wydał na wzmocnienia niemal 14 milionów euro, z czego najwięcej, bo 5,5 miliona przeznaczył na sprowadzenie Osmana Bukariego z Austin.
W sobotę pojawiły się informacje, że na tym Widzew nie zamierza kończyć i w końcówce zimowego okienka chce dokonać zaskakującego transferu. Chodzi o Steve’a Kapuadiego, czyli podstawowego obrońcę Legii Warszawa w tym sezonie.
Gleń zaskoczony plotkami o Kapuadim
Potencjalny transfer Kapuadiego do Łodzi byłby o tyle zaskakujący, że oba kluby balansują obecnie na granicy strefy spadkowej. Bartosz Gleń w Kanale Sportowym zwrócił uwagę na wątek Marka Papszuna.
– Jestem ciekaw, co Papszun myśli teraz o Kapuadim. Pomógł w meczu z Wisłą Płock, ma atuty w postaci elastyczności, siły fizycznej. I teraz, gdy Legia ma szansę odbudować się, miałby odejść? Nie wiem… Co do jego formy, jest w słabszej jak cała Legia, nie można rozróżniać tego na jednostki – powiedział.
W bieżącym sezonie reprezentant Demokratycznej Republiki Konga wystąpił w 30 meczach we wszystkich rozgrywkach, przebywając na murawie przez 2714 minut.
Czytaj także: Wichniarek bez litości o Widzewie. Mówi o szastaniu pieniędzmi


















