Trener Radomiaka wściekły na działacza Pogoni! „Jestem nim zawiedziony”
fot. Kai Taller/Arena Akcji/NEWSPIX.PL
John Carver po meczu Pogoni z Radomiakiem był wściekły. Anglik miał zastrzeżenie do postawy jednego z działaczy „Portowców”, konkretnie Tana Kesslera.
Napięta atmosfera podczas starcia w Szczecinie
Spotkanie Pogoni Szczecin z Radomiakiem Radom zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 4:3, jednak po ostatnim gwizdku najwięcej uwagi poświęca się wydarzeniom z końcówki meczu. Na boisku doszło do ogromnego zamieszania, które zapoczątkowało wykluczenie jednego z piłkarzy gości. Po ataku na Alessandro Riccio czerwoną kartkę obejrzał Ibrahima Camara. Zawodnik Radomiaka zareagował na tę decyzję furią, co wywołało bójkę między obiema stronami.
Szalony mecz w Szczecinie! Dublet Grosickiego [WIDEO]
W samym środku awantury przy linii bocznej pojawił się Tan Kesler, pełniący funkcję dyrektora zarządzającego w szczecińskim klubie. Obecność działacza w strefie technicznej dodatkowo zaogniła sytuację.
Trener gości krytykuje zachowanie dyrektora
Postawę przedstawiciela gospodarzy ocenił John Carver. – Mam duże pretensje do pana Keslera , który zszedł z trybun do strefy technicznej i dolał benzyny do ognia. Jestem nim bardzo zawiedziony . Nie był tam potrzebny, żeby podostrzyć sytuację – oznajmił szkoleniowiec na konferencji prasowej cytowany przez dziennikarza Sebastiana Szczytkowskiego.
Mimo porażki i trudnego położenia w ligowej tabeli, trener zespołu z Radomia odnalazł pozytywy w postawie swoich graczy. Obecnie jego ekipa plasuje się na szesnastym miejscu w Ekstraklasie.
– Jestem dumny z mojej drużyny. Przeciwko zespołowi z TOP4 pokazaliśmy naszą osobowość, to jak pracujemy i atrakcyjną piłkę. Graliśmy dobry futbol, na dobrej intensywności. Patrzę w przód w tej sytuacji w której jesteśmy. Potwierdziliśmy, że potrafimy walczyć – zaznaczył Carver.

















