Frederiksen kontruje Urbana. Stanowczy komentarz trenera Lecha
Newspix.pl
Niels Frederiksen stanął w obronie Michała Gurgula, stanowczo odrzucając opinię selekcjonera o braku reprezentacyjnego poziomu u defensora Kolejorza. Opiekun poznańskiej ekipy skomentował również sytuację Wojciecha Mońki i jego niedawne występy w barwach narodowych.
Niels Frederiksen odpowiada selekcjonerowi
Szkoleniowiec Lecha Poznań, Niels Frederiksen, zabrał głos w sprawie kontrowersji wokół powołań do reprezentacji Polski. Podczas spotkania z dziennikarzami opiekun „Kolejorza” odniósł się do sytuacji Wojciecha Mońki oraz skomentował głośną wypowiedź Jana Urbana na temat Michała Gurgula.
Spór o status Michała Gurgula
Najwięcej emocji wzbudziła ocena potencjału Michała Gurgula. Selekcjoner biało-czerwonych publicznie zakwestionował gotowość 20-letniego obrońcy do gry na najwyższym poziomie, stwierdzając: — Gurgul? Mnie go nie brakuje. Ja uważam, że na dzień dzisiejszy jeszcze nie. Możemy się zgadzać albo nie zgadzać. Podejmuję decyzję, to nie jest jeszcze poziom międzynarodowy czy reprezentacyjny.
Z taką opinią stanowczo nie zgodził się trener „Kolejorza”, wskazując na dotychczasowe dokonania swojego podopiecznego w barwach poznańskiego klubu.
— Nie zgadzam się z tym. Gurgul był dla nas bardzo ważnym zawodnikiem w ciągu ostatnich dwóch sezonów. Zdobyliśmy dwa tytuły mistrzowskie, rozegraliśmy sporo spotkań w europejskich pucharach i on w tych potyczkach prezentował się bardzo dobrze — zaznaczył Frederiksen.
Duński szkoleniowiec podkreślił, że młody defensor udowodnił swoją wartość w konfrontacjach z silnymi rywalami z zagranicy.
— Tak było między innymi przeciwko Crystal Palace, czyli drużyną z Premier League. Więc oczywiście Gurgul to zawodnik klasy międzynarodowej, nie mam co do tego wątpliwości — dodał opiekun Poznańczyków.
Sytuacja Wojciecha Mońki
Frederiksen odniósł się również do losów Wojciecha Mońki, który mimo powołania do pierwszej reprezentacji nie doczekał się debiutu i został odesłany do kadry U-21. Trener Lecha zachował w tej kwestii dużą powściągliwość.
— Nie do mnie należy zadanie oceniania decyzji. Mam wystarczająco na głowie na moim obecnym stanowisku i skupiam się na podejmowaniu decyzji z nim związanych. Cieszę się, że został powołany, bo na to zasłużył. Można oczywiście dyskutować na temat tego, ile powinien grać — przyznał szkoleniowiec.
Zdaniem Frederiksena, występ w kadrze młodzieżowej przeciwko reprezentacji Włoch był dla zawodnika odpowiednim rozwiązaniem w kontekście jego obecnych obciążeń meczowych.
— Dobrym ruchem było udostępnienie go reprezentacji U-21 na mecz z Włochami. To było odpowiednie spotkanie dla niego do rozegrania. Ogólnie neutralnie odnoszę się do całej sytuacji. Mońka do tej pory wystąpił w wielu starciach, więc niekoniecznie potrzebował przerwy reprezentacyjnej, w trakcie której rozegrałby cztery mecze po 90 minut — podsumował szkoleniowiec „Kolejorza”.

















