Udany powrót Dawida Szwargi. „Świetny trener, świetna osobowość”
MIROSLAW SZOZDA / 400MM.PL/NEWSPIX.PL
GieKSa rozbiła Raków pod Jasną Górą aż 4:1, a w bolesnej dla częstochowian porażce istotną rolę odegrał ich były szkoleniowiec Dawid Szwarga. Trener Rafał Górak chwalił profesjonalizm swojego asystenta.
Piątkowy wieczór przyniósł bolesną porażkę Rakowa Częstochowa, który uległ na własnym stadionie GKS-owi Katowice aż 1:4. Dla Dawida Szwargi był to szczególny mecz – 36-letni szkoleniowiec, który przez lata pracował w Częstochowie jako asystent oraz pierwszy trener, tym razem pojawił się przy ul. Limanowskiego w roli współpracownika Rafała Góraka. Zwycięstwo „GieKSy” wywindowało zespół ze Śląska na piąte miejsce w tabeli Ekstraklasy, natomiast pod Jasną Górą wysoka przegrana może nasilić obawy dotyczące realnego zagrożenia spadkiem.
Uznanie dla pracy Dawida Szwargi
Podczas pomeczowej konferencji prasowej Rafał Górak był pytany o rolę swojego asystenta w przygotowaniu planu na pokonanie byłego pracodawcy. Szkoleniowiec katowiczan podkreślił profesjonalizm i lojalność Szwargi wobec obecnego sztabu. – Dawid to świetny trener, świetna osobowość. Nie wychodzi absolutnie przed szereg, ma swoje dedykowane zadania w sztabie i wykonuje je doskonale. One są takie same, jeżeli chodzi o Raków Częstochowa i Wieczystą Kraków, którą mamy w poniedziałek – wyjaśnił opiekun drużyny z Katowic.
Trener GKS-u zaznaczył również, że mimo doskonałej znajomości realiów panujących w Rakowie, Szwarga zachowuje taką samą etykę pracy przy każdym kolejnym rywalu. – To świetny facet, w przygotowaniu do następnych meczów jest taki sam. Ja mam swoje zasady dotyczące przygotowania i wszyscy wiedzą, co mają robić – dodał Rafał Górak.

















