ŁKS przegrał drugi ligowy mecz z rzędu. Ruch górą w hicie
Fot. Marcin Solarz/400mm.pl
Ruch Chorzów wywozi komplet punktów z Łodzi, pokonując ŁKS 2:0 w meczu 10. kolejki Betclic 1. Ligi. O triumfie Niebieskich przesądził pechowy samobój Bartosza Farbiszewskiego oraz trafienie Teddiego Sutherlanda, który w drugiej połowie przypieczętował dominację gości.
ŁKS z drugą porażką ligową z rzędu
W spotkaniu 10. kolejki Betclic 1. Ligi Ruch Chorzów pokonał na wyjeździe ŁKS Łódź 2:0. Choć pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, po zmianie stron goście zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, wykorzystując błędy w defensywie gospodarzy. Spotkanie na stadionie przy alei Unii Lubelskiej śledziło liczne grono kibiców, jednak to przyjezdni schodzili z boiska z kompletem punktów.
Wynik meczu otworzył się w 62. minucie w niefortunnych dla Łodzian okolicznościach. Obrońca gospodarzy, Bartosz Farbiszewski, skierował piłkę do własnej bramki, dając prowadzenie przyjezdnym. Ruch Chorzów nie poprzestał na jednym trafieniu i w 76. minucie podwyższył prowadzenie. Po podaniu od Nikodema Leśniaka-Paducha, na listę strzelców wpisał się Teddy Sutherland, ustalając wynik meczu na 2:0.
Ruch zajmuje obecnie 6. miejsce w tabeli ligowej, ŁKS jest piąty. Obie ekipy mają na koncie po 15 punktów. W kolejnej serii gier Niebiescy zmierzą się u siebie z Odrą Opole, a Rycerze Wiosny zagrają z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Do lidera tracą aż sześć „oczek”.

















