Zabójcze trzy minuty Lechii! Ależ skok w tabeli [WIDEO]
fot. Lechia Gdańsk
Lechia Gdańsk wygrała 2:1 na wyjeździe ze Stalą Rzeszów i jest już w strefie barażowej Betclic 1. Ligi. To był kolejny udany występ zespołu Władysława Łupaszko. Emocji jednak nie brakowało!
Lechia Gdańsk mogła mieć problem, ale Goss nie trafił karnego. Potem były zabójcze trzy minuty!
Lechia Gdańsk pojechała do Rzeszowa na mecz kończący 10. kolejkę na zapleczu Ekstraklasy. Przed przerwą na kadrę Biało-Zieloni wygrali aż 7:1 ze Stalą Mielec i liczyli na podtrzymanie korzystnej serii. Zadanie nie było łatwe, bo naprzeciwko nich stanęła Stal Rzeszów. Drużyna, która od 24 sierpnia nie przegrała w lidze.
Na prawdziwe emocje przyszło czekać do mniej więcej 30. minuty. Wówczas Paweł Pskit podyktował Stali rzut karny. Piłkarze Lechii byli jednak zaskoczeni tą decyzją. Goss nie trafił jednak z jedenastu metrów. I wtedy zaczęły się kłopoty Stali! Inna sprawa jest taka, że pojawiły się wątpliwości co do słyszności karnego.
Lechia Gdańsk w 37. minucie wyszła na prowadzenie za sprawą Władysława Blanuty. To drugi gol Rumuna w tych rozgrywkach. Kilka minut później Lechia otrzymała rzut karny. Nie trafił Tomasz Neugebauer. Co się odwlecze to nie uciecze. W 41. minucie po rzucie rożnym do bramki trafił Danyło Beskorowajny.
Po zmianie stron padł tylko jeden gol – Aleksander Buksa dał swojej drużynie kontakt. To było jego pierwsze trafienie od 9 listopada 2024 roku. Ostatecznie Lechia dowiozła wynik 2:1 i wygrała!
Dzięki zwycięstwu zespół Władysława Łupaszki wskoczył do strefy barażowej. Zajmuje czwarte miejsce z 16 punktami na koncie. Stal jest dziewiąta.
Lechia w niedzielę 18 października o 20.30 zagra w derbach Trójmiasta z Arką Gdynia. Stal zagra tego samego dnia z Pogonią Siedlce..
Stal Rzeszów – Lechia Gdańsk 1:2 (0:2)
Gole: 77′ Buksa – 37′ Blanuta, 40′ Beskorowajny
















