Królewski nie odpuszcza po walkowerze. „To pornografia intelektualna”
Michal Kedzierski / PressFocus/NEWSPIX.PL
PZPN oficjalnie przyznał walkower Śląskowi Wrocław za starcie z Wisłą Kraków, co wywołało furię Jarosława Królewskiego uderzającego w świętowanie punktów zdobytych przy zielonym stoliku. Sternik Białej Gwiazdy nazwał postawę rywali pornografią intelektualną i zapowiedział, że klub z Reymonta złoży oficjalne odwołanie od tej decyzji.
Ostra reakcja po decyzji PZPN
Komisja ds. Rozgrywek PZPN oficjalnie przyznała walkower Śląskowi Wrocław za mecz z Wisłą Kraków. Decyzja ta jest pokłosiem nieobecności drużyny „Białej Gwiazdy” na spotkaniu ligowym, co było reakcją na odmowę wpuszczenia krakowskich kibiców na stadion we Wrocławiu.
Werdykt ten spotkał się z błyskawiczną i bardzo stanowczą odpowiedzią prezesa Wisły, Jarosława Królewskiego, który nie szczędził mocnych słów pod adresem rywali.
„Pornografia intelektualna” według Królewskiego
Sternik krakowskiego klubu odniósł się do sytuacji w programie „1 Liga – Styl Życia” na antenie TVP Sport. Królewski uderzył przede wszystkim w postawę środowiska piłkarskiego we Wrocławiu, które jego zdaniem zbyt entuzjastycznie przyjęło punkty zdobyte bez walki na boisku.
– Nigdy nie widziałem, aby ktokolwiek w moim życiu tak bardzo cieszył się ze zwycięstwa przy 'zielonym stoliku’, nie rozgrywając meczu – zaznaczył prezes Wisły.
Czytaj także: Królewski przerwał milczenie po werdykcie PZPN! „Jesteśmy pewni swoich racji”
W dalszej części wypowiedzi Jarosław Królewski użył jeszcze ostrzejszego porównania, kwestionując sportowe wartości osób cieszących się z walkowera.
– To dla mnie niesamowite, że we współczesnych czasach w sporcie są ludzie, działacze, zawodnicy, trenerzy, którzy cieszą się, że wygrali po walkowerze. Mi byłoby wstyd, byłbym zdemotywowany. To moim zdaniem lekka pornografia intelektualna – kontynuował szef klubu z Reymonta.
Wisła zapowiada drogę odwoławczą
Choć sam werdykt Komisji ds. Rozgrywek nie był dla włodarzy Wisły zaskoczeniem, klub nie zamierza akceptować kary bez walki. „Biała Gwiazda” czeka obecnie na pisemne uzasadnienie decyzji, które ma stać się fundamentem do przygotowania oficjalnego odwołania. Królewski podkreślił, że sprawa może być długofalowa, a ostateczne rozstrzygnięcia prawne mogą zapasć dopiero za kilka lub nawet kilkanaście tygodni. Prezes zapewnił jednocześnie, że klub jest gotowy walczyć o swoje racje do samego końca.

















