Haditaghi wściekły po ataku na piłkarzy Śląska. „Hańba i skaza na wizerunku polskiego futbolu”
Mateusz Sobczak / PressFocus/NEWSPIX.PL
Patryk Sokołowski i Piotr Samiec-Talar zostali brutalnie pobici w centrum Wrocławia, co dla pierwszego z nich oznacza sześć tygodni przerwy przez złamaną żuchwę. Na skandaliczny atak wymierzony w graczy Wojskowych ostro zareagował właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi, wzywając do surowego ukarania sprawców i zjednoczenia całego środowiska piłkarskiego.
Brutalny atak na zawodników Śląska Wrocław
W nocy z 21 na 22 marca doszło do dramatycznych wydarzeń w centrum Wrocławia. Ofiarami brutalnej napaści padli dwaj gracze „Wojskowych” – Patryk Sokołowski oraz Piotr Samiec-Talar. Informacje o incydencie, przekazane pierwotnie przez „Gazetę Wrocławską”, zostały oficjalnie potwierdzone przez klub.
W wyniku pobicia Sokołowski doznał złamania żuchwy, co wykluczy go z gry na około sześć tygodni. Do zdarzenia doszło w trakcie przerwy reprezentacyjnej, tuż po ligowym remisie wrocławian z Puszczą Niepołomice.
Czytaj także: Skandal we Wrocławiu! Dwóch piłkarzy Śląska pobitych. Jeden ma złamaną szczękę!
Mocna reakcja właściciela Portowców
Na skandaliczną sytuację ostro zareagował właściciel Pogoni Szczecin, Alex Haditaghi. Biznesmen stojący na czele „Dumy Pomorza” opublikował w serwisie X obszerny wpis, w którym domaga się surowych konsekwencji dla sprawców napaści i wyraża solidarność z poszkodowanymi zawodnikami.
– Brutalny atak na tych dwóch piłkarzy w Polsce to hańba i skaza na wizerunku polskiego futbolu. To obrzydliwy i tchórzowski akt, który powinien budzić oburzenie w każdym przyzwoitym człowieku kochającym ten sport. Odpowiedzialni za to powinni ponieść najsurowsze kary, na jakie pozwala polskie prawo, i zostać przykładnie ukarani – w kwestii przemocy musi obowiązywać zasada zero tolerancji. Fundamentem futbolu są pasja, dyscyplina, szacunek i rywalizacja, a nie bandytyzm, zastraszanie i kryminalne zachowania.
– Przemoc nie ma ani racji bytu, ani miejsca w sporcie. To potężny cios dla nas wszystkich i nie możemy udawać, że jest inaczej. Jako właściciel klubu piłkarskiego w Polsce głęboko wierzę w jedno: kiedy atakowany jest jeden z naszych zawodników, atakowani są wszyscy nasi piłkarze. Musimy być zjednoczeni i wysłać jasny, stanowczy i bezkompromisowy sygnał. Będziemy chronić naszych graczy, bronić naszej dyscypliny i odrzucać każdy akt agresji, który zagraża duchowi futbolu – napisał Alex Haditaghi.
Czytaj także: Piłkarze Śląska Wrocław pobici na mieście. Jest komunikat klubu

















