Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

Trzeci samobój Lewandowskiego w karierze? Nie, to jego „debiut”

21.01.2026 | 22:20

Lewandowski samobój

Fot. Screeny

Robert Lewandowski nie będzie miło wspominał wyjazdowego meczu ze Slavią Praga za sprawą… pierwszego w karierze gola samobójczego. Choć jest sporo głosów, że był to trzeci jego „swojak”, w istocie nigdy wcześniej nie doszło do takiej sytuacji.

Kuriozalny samobój Lewandowskiego

Pierwsza połowa spotkania za naszą południową granicą była przepełniona zwrotami akcji. Slavia Praga wyszła na prowadzenie już w 10. minucie, ale jeszcze przed przerwą dubletem odpowiedział Fermin Lopez. Do przerwy było jednak 2:2 po kuriozalnej sytuacji.

W 44. minucie piłkę do własnej siatki skierował… Robert Lewandowski, który pechowo odbił piłkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. To jego pierwszy w karierze gol samobójczy, choć istnieje przekonanie, że takich przypadków mogło być więcej.

Dwa kontrowersyjne, ale nieuznane samobóje Lewandowskiego

Pierwszy z nich odnosi się do meczu 2. kolejki Bundesligi w sezonie 2013/14, w którym Borussia Dortmund wygrała 2:1 z Eintrachtem Brunszwik. W końcówce goście zdobyli honorową bramkę, której autorem był Kevin Kratz. Z powtórek wynika jednak, że de facto trafienie powinno trafić na konto Polaka.

Piłka, zanim wpadła do bramki, ewidentnie odbiła się od głowy Lewandowskiego. W oficjalnych statystykach, m.in. Niemieckiego Związku Piłki Nożnej czy w serwisie Transfermarkt figuruje jednak nazwisko Kratza. Czy właściwie, czy nie – nie ma to znaczenia. Oficjalnie nie zostało to uznane jako samobój polskiego napastnika.

Drugi, a właściwie, idąc chronologicznie, pierwszy przypadek to pamiętne lanie od Hiszpanów w 2010 roku. Na pogrom 6:0 złożyło się choćby trafienie Xabiego Alonso z 51. minuty. Po jego strzale piłka dotknęła jeszcze nogę Lewandowskiego, ale nie zmieniła toru lotu na tyle, aby uznać to trafienie za „swojaka”.

Wniosek jest więc jasny – w spotkaniu ze Slavią Praga Robert Lewandowski strzelił PIERWSZEGO gola samobójczego w karierze. A jakby tego było mało, tych do właściwej bramki w obecnej Ligi Mistrzów jeszcze nie miał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo